Wyjątkowo atrakcyjna młoda kobieta wsiadła do samolotu pewnym krokiem. Na twarzy miała duże modne okulary przeciwsłoneczne, a na ramieniu wisiała drogie markowe torebka.

Wyjątkowo atrakcyjna młoda kobieta, ubrana w elegancką sukienkę, wchodziła do samolotu z pewnością siebie. Jej twarz zasłaniały wielkie, markowe okulary przeciwsłoneczne, a na ramieniu wisiała luksusowa torba od polskiego projektanta. Gdy dotarła do swojego miejsca, zauważyła, że będzie musiała usiąść obok starszego pana o skromnym wyglądzie miał czystą, lecz już nieco znoszoną koszulę i buty, które widocznie przeszły przez wiele lat i wiele krakowskich chodników.

Usiadła, ale niemal od razu przywołała stewardesę.
Czy mogłaby mnie pani przenieść gdzie indziej? jej głos był chłodny i stanowczy. Nie mogę podróżować obok osoby o tak mało eleganckim wyglądzie Proszę spojrzeć na te stare buty. Należy mi się lepsze towarzystwo.
Stewardesa, zaskoczona jej pretensjonalnymi słowami, zachowała opanowanie.
Przykro mi, pani, ale w klasie ekonomicznej wszystkie miejsca są już zajęte odpowiedziała uprzejmie.

Młoda kobieta westchnęła ostentacyjnie, odwracając się do okna z wyraźnym niezadowoleniem.
Staruszek spuścił wzrok. Nie odezwał się ani słowem.
Stewardesa poczuła się niezręcznie i poszła do kabiny pilota, aby wyjaśnić kapitanowi tę sytuację. Kapitan wysłuchał jej spokojnie, po czym delikatnie się uśmiechnął.
Zostaw to mnie. Zaraz się tym zajmę.

Kilka minut później stewardesa wróciła do przedziału z uprzejmym uśmiechem.
Pani, kapitan pozwolił na zmianę miejsca. Składamy pani szczere przeprosiny, że musiała pani podróżować koło tak niekomfortowej osoby.
Młoda kobieta uniosła głowę, zadowolona z siebie, chwyciła torbę i podniosła się szybkim ruchem, wyobrażając sobie, jak zaraz zasiądzie w pierwszej klasie, z kieliszkiem wina w dłoni i miejscem tylko dla siebie.

Ale wtedy stewardesa zwróciła się do starszego pana z szacunkiem:
Panie, czy byłby pan tak uprzejmy i towarzyszył mi? Kapitan zaprasza pana do pierwszej klasy.
Przez chwilę w kabinie zaległa głęboka cisza.
Chwilę później wszyscy pasażerowie wstrzymali oddech, po czym cała sala wypełniła się burzą oklasków, jakby wszyscy w samolocie poczuli, że sprawiedliwość właśnie się dokonała.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × 3 =

Wyjątkowo atrakcyjna młoda kobieta wsiadła do samolotu pewnym krokiem. Na twarzy miała duże modne okulary przeciwsłoneczne, a na ramieniu wisiała drogie markowe torebka.