Wyszedłem z szafy w moim garniturze ślubnym, a tu nagle koperta wpadła na podłogę. Całą noc nie mogłem spać myśląc, że od jednego drobnego szczegółu może się całe moje życie odmienić, byłem w stanie lekkiego niepokoju.
Jutro ożeniam się z Jadzia. Mam wrażenie, że ona jest jak wymarzona partnerka, a każdy facet przed ślubem wyobraża sobie tę bajkę. Zastanawiam się, co jeśli wybór nie będzie trafny? Co jeśli nasz związek okaże się nieudany? Czy Jadzia i ja będziemy w stanie pozostać lojalni aż do końca dni, szanując się i kochając jak w najlepszych polskich powieściach?
Zanim się obejrzałem, cały ten dylemat przybrał na sile, a już ciemniało. Wstałem z łóżka, przemyłem twarz zimną wodą i wypiłem mocną kawę, bo tak to robi się w Polsce przed wielkim dniem.
Dziś mam jeszcze mnóstwo do zrobienia. Wkrótce do mojego mieszkania w Warszawie wpadną rodzina i znajomi. Najlepszy kumpel Dawid przyjedzie w odwiedziny jest już żonaty i na pewno znajdzie odpowiednie słowa, by uspokoić moje nerwy przed tym ważnym wydarzeniem. Może naprawdę uda mu się mnie trochę wyluzować.
Znowu sięgnąłem po garnitur i kolejny raz koperta spadła na podłogę. Nie było na niej żadnego napisu, co jeszcze bardziej mnie zaskoczyło. W środku znajdował się list. Kto go napisał i po co?
Odłożyłem garnitur na bok, usiadłem na brzegu łóżka i otworzyłem kopertę. Pismo wyglądało znajomo. Na początku było napisane: Przeczytaj mnie, zanim powiesz tak.
List pochodził od mojej mamy. Co takiego mogła w nim zamieścić, co miałoby mnie powstrzymać przed ślubem?
Zacząłem się niepokoić, ale wziąłem się w garść i przeczytałem dalej.
Mój synu, wkrótce połączysz życie z Jadzią. Cieszę się, że znalazłeś taką dobrą narzeczoną.
Chcę, żebyś wiedział, że małżeństwo to nie tylko radość i przyjemności, ale i poważna odpowiedzialność. Na tej drodze czekają trudności i potknięcia, ale jeśli naprawdę kochacie się nawzajem, pokonacie wszystko.
Ślub to znak, że jesteście gotowi iść razem przez życie. Pamiętaj, że jako mężczyzna jesteś głową rodziny w pewnym sensie losy całego domu spoczywają na twoich barkach.
Unikaj kłótni o pieniądze. Złotówki nie zastąpią miłości, więc nie spieraj się o to, na co Jadzia wydaje swoje środki.
Pamiętaj, że Jadzia jest najważniejszą osobą w twoim życiu i potrzebuje twojego wsparcia. Jeśli to poczuje, będzie mogła przenosić góry, tak jak mówi się w naszym przysłowiu: Gdzie jest wola, tam jest i droga.
Wzajemny szacunek i zrozumienie to podstawa każdej rodziny. Kiedy gniew cię dopada, lepiej być sam, bo w złości łatwo powiedzieć coś, czego później żałujesz, a naprawa szkód staje się trudna.
Nie dawaj żony powodu do zazdrości. Gdy zacznie wątpić w ciebie, będzie to trwało długo.
Na świecie jest wiele kobiet, ale nie zapominaj, że Jadzia jest najcenniejsza.
Chcę, by i ona myślała tak samo.
Kochaj swoją żonę, myśl o nas i o ojcu. Zawsze będziemy przy tobie.
Mama.



