Wnuczka przyszła do babci po radę, gdy nagle do drzwi zapukał wiejski chłopak z sąsiedniego domu. Facet jeszcze nie wiedział, jak zmieni mu życie

– Cześć, babciu! 

– Świetnie, wnusiu! A Ty co, sama przyszłaś? Gdzie jest Maciek, Twój narzeczony? 

– Pokłóciliśmy się. Co jest nie tak z tymi facetami, babciu? Jeden śmieje się z byle czego, a drugi z kolei jest śmiertelnie poważny. Żartowałam sobie, a on powiedział:  „nie mów głupot”. Nie wiadomo, jak ich traktować, najlepiej obchodzić się z nim jak z jajkiem. Przyjechałam więc do Ciebie, aby opanować trochę nerwów.

– Pani Basiu, jest Pani w domu? – ktoś zaczął wołać z podwórza.

– Tak, wejdź – krzyknęła staruszka. – to Adam, wnuk mojego sąsiada. Zaraz Ci go przedstawię. 

– Nie, nie chcę nikogo poznawać…

– Jestem. Dziadek kazał przynieść Pani mleko, świeżo wydojona – powiedział chłopak wchodząc do pokoju. 

– Dziękuję. Siadaj Adam, mam do Ciebie pytanie. Jak Ci się podobają dzisiejsze dziewczyny? – zapytała, gdy dziewczyna usiadła do stołu.

 – Tak średnio – zaśmiał się.

 – Jak to?

 – Są jakieś takie wymagające, chciałyby tylko kontrolować i zarządzać.

– Co? Wszystkie takie są? 

– Nie, oczywiście, że nie wszystkie. Jest jednak takich sporo, co by chciały z nas żartować, ale jak powie się żart na ich temat, to od razu obrażone. Poza tym mają takie wymagania, że najlepiej, żebyśmy cały dom potrafili postawić, znali fizykę kwantową i jeszcze umieli czytać im w myślach. 

– Naprawdę?

– No ja tam trochę uogólniam, ale chodzi o to, że wymagają od nas wszechstronności.

 – A co powiesz na moją wnuczkę? Jaka ona jest?

 – Nie jesteś obrażalska? 

– Ani trochę.

– No ,to może jesteś w tym małym odsetku fajnych dziewczyn.

– Słyszałaś, jak to jest widziane z drugiej strony?  – babcia zapytała wnuczkę, gdy chłopak wyszedł z domu.

– Słyszałam, nieprzyjemnie – westchnęła wnuczka.

– Nie martw się. Wszystko się ułoży. Po prostu nie trzeba się za bardzo mądrzyć, ale patrzeć na życie z humorem… Następnego dnia wnuczka wróciła do miasta i pogodziła się ze swoim chłopakiem.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

15 − 5 =

Wnuczka przyszła do babci po radę, gdy nagle do drzwi zapukał wiejski chłopak z sąsiedniego domu. Facet jeszcze nie wiedział, jak zmieni mu życie