Właściciel siłowni nie przyjął mnie do pracy, dyskryminując mnie za wygląd!

Właściciel siłowni nie przyjął mnie do pracy, dyskryminując mnie za wygląd!

Ciągle jestem w szoku! Nie sądziłem, że w XXI wieku pracodawcy odnoszą się jeszcze w taki sposób do osób, które mogłyby być ich potencjalnymi pracownikami.

Otóż wracam właśnie z rozmoowy o o pracę na stanowisku recepcjonisty na siłowni. Bardzo mi odpowiadały warunki zatrudnienia – elastyczny grafik, płatne nadgodziny, no i ta siłownia znajduje się blisko od mojego domu, mógłbym przychodzić tutaj nawet pieszo.

Jeśli chodzi o mnie, jestem młodym facetem, ale jakoś specjalnie się niczym nie wyróżniam. Nie jestem ani umięśniony, ani bardzo chudy, mam nawet lekki brzuszek. Nie uprawiam żadnego sportu, jakoś wolę gry komputerowe, a jeśli już muszę zdecydować się na jakąś aktywność, to od czasu do czasu jeżdżę na desce. Mam za to jeden plus, który wiem, że mógłby spodobać się przyszłemu szefowi – jestem bardzo pracowity i rzetelny, nigdy nie zaspałem nawet do pracy. W dodatku mam już doświadczenie na tym stanowisku.

Kiedy tylko wszedłem na siłownię, od razu poczułem się jakoś dziwnie. Przywitał mnie jej właściciel, który spojrzał na mnie z góry do dołu i po prostu się skrzywił. To już było dla mnie nieprzyjemne, ale dalej było tylko gorzej.

Rozmowa trwała bardzo krótko, bo widać było, że mężczyzna nie chciał zbytnio jej prowadzić, więc zadał mi tylko jedno pytanie: „Jak w ogóle mógł Pan pomyśleć, że z takim wyglądem zatrudnię Pana na siłowni?”. Kiedy zszokowany zapytałem: „Nie rozumiem, może mi Pan wytłumaczyć, co ma na myśli?” tamten mężczyzna odpowiedział, że siłownia to miejsce, które ma być inspirujące dla innych, a nie takie, gdzie od wejścia człowiek jest rozczarowany tym, co widzi. Dodał też, że gdybym chociaż trochę był umięśniony, miał dobrą fryzurę i zarost ogarnięty u barbera, to mógłbym mieć jakieś szanse, ale z takimi zaniedbaniami nie mam na to szans.

Nie czekałem już na dalszy rozwój rozmowy i wyszedłem, trzaskając drzwiami. Jak można tak postępować z drugim człowiekiem? Nie jestem jakiś obrzydliwy, nie sprawiam, że ludzie uciekają z płaczem na mój widok, dlatego uważam, że taki komentarz był nie na miejscu!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × cztery =

Właściciel siłowni nie przyjął mnie do pracy, dyskryminując mnie za wygląd!