Włącz dziewczynkę

**Dziennik, 15 maja 2024**

„Czy nie myślałaś, Kasiu, że gdy wszystko jest trudne, trzeba szukać najprostszych rozwiązań? Takich oczywistych, do których my, kobiety, często nie potrafimy się zniżyć, bo uważamy to za słabość.”

Jakie proste rozwiązania? westchnęła Kasia. Prosić byłego męża o pomoc? Albo mnie oleje, albo zacznie wykład o mojej niezaradności.

Właśnie o to „prosić” mi chodzi. Ale nie tak, jak ty to robisz z pozycji szefowej, która wydaje polecenia. Dla nas, silnych i niezależnych, prośby i to całe „włączenie słabej dziewczynki” nie mają wartości. Uznajemy to za upokarzające. A nie rozumiemy najważniejszego: mężczyźni właśnie tego potrzebują.

Kasia prychnęła sceptycznie. Marek potrzebuje jej próśb? No tak, pani Weronika go po prostu nie zna. Jeśli już czegoś potrzebuje, to żeby go zostawić w spokoju. Przynosił pieniądze do domu spełniał swoją główną, i w jego mniemaniu jedyną, obowiązkową rolę.

***

Teraz, trzy lata po rozwodzie, Katarzyna patrzyła na ich związek innymi oczami. Wszystkie trudności były oczywiste od początku, tylko nikt nie chciał tego zauważyć.

Poznali się na imprezie u znajomych: Kasia dusza towarzystwa, z iskrą w oku, Marek postawny, z uroczym uśmiechem, świeżo po awansie. Widział w niej piękną i mądrą towarzyszkę, ona w

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiemnaście − trzynaście =

Włącz dziewczynkę