Pies stał przed domem swojego właściciela. Wyglądał na bardzo zaniedbanego, bo czekał, aż ktoś otworzy mu drzwi. Piesek miał na imię Kupidyn.

Pech chciał, że członkowie rodziny zostawili psa i wyjechali gdzieś, aby świętować Boże Narodzenie. Było zimno, a zwierzę nie mogło wejśc do środka, więc spał przed domem.

Jeden z sąsiadów chciał pomóc i wezwał zespół ratunkowy Speranza Animal. Ratownicy zgodzili się, aby pies pojechał z nimi.
Dzięki wielu staraniom i ciężkiej pracy, zabrano go do ośrodka ratowania zwierząt i został odpowiednio nakarmiony.

Pies jest bardzo zaskoczony i zdezorientowany nową sytuacją. Wydaje się natomiast, że nawet przyzwyczaił się już do tego życia z nowymi psimi przyjaciółmi, ponieważ na znak szczęścia merdał ogonem.
Pies został także zbadany i poddany właściwemu leczeniu. Mamy nadzieję, że wkrótce zostanie adoptowany i będzie miał kochający dom na zawsze.



