Według zasług

Każdemu według zasług
Podejmując pochopne decyzje, trudno przypuszczać, że wszystko dzieje się bez przyczyny. Każde zdarzenie ma swoje wytłumaczenie tak zadecydował los. Często wystawia on nas na próby, sprawdzając wytrwałość, wierność lub cierpliwość.

Grzmotnąwszy drzwiami, Krzysztof wybiegł z mieszkania, zaciskając pięści i zgrzytając zębami ze złości. Był wściekły na siebie i na swoją żonę, Martę.

Zdrowy, młody facet, a nie potrafię postawić się własnej żonie. Tej, którą kocham i dla której zrobiłbym wszystko. Nie rozumiem, co robię nie tak myślał zgnębiony.

Naprawdę nie pojmował, dlaczego Marta zawsze jest nim rozczarowana. Jej pogardliwe spojrzenia, chłód, szyderczy uśmieszek i ciągłe docinki upokarzały Krzysztofa.

Takie traktowanie niszczyło ich małżeństwo. Mimo że byli razem już pięć lat i mieli trzyletniego syna, Adasia.

Jeszcze niedawno pędził z pracy do domu z bukietem róż i prezentem dla żony. Dziś mieli rocznicę ślubu. Cieszył się, że Marta się uśmiechnie i przyjmie od niego upominek, że doceni, iż pamiętał o tej ważnej dacie.

Podając Marcie bukiet czerwonych róż i małe pudełeczko ze złotym wisiorkiem, oczekiwał słów wdzięczności. Wesz

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiemnaście − 13 =

Według zasług