To Twoje Moralne Obowiązki, Żeby Zapłacić Za Mnie, Bo Mój Tata Też To Zrobił. Mam Do Tego Pełne Praw…

Pamiętam, że kiedyś mój ojciec twierdził, iż to jego obowiązek płacić za mnie, bo sam kiedyś tak postąpił. Mam do tego pełne prawo! mawiał stanowczo.

Jagoda postanowiła kupić skarpetki. Potrzebowała ich nieodłośnie.
Czy zamierzasz wszystkie wydatki pokryć z pieniędzy mojego ojca, które przeznaczone są dla mnie? zapytał jej dorosły syn.

Matka nie chciała udzielić swojemu nastoletniemu chłopcu jednoznacznej odpowiedzi. Jej mąż niedawno przelewał alimenty na konto byłej żony. Namawiał ją, by kupiła synowi niezbędne ubrania, bo od lat nosił już stare rzeczy.

Co to ma znaczyć? zapytała matka, nie wierząc własnym uszom. Po co zużywasz alimenty, które dostaję od taty, wyłącznie na rzeczy, których potrzebujesz?

Gdy usłyszała te słowa, matka prawie zapłakała i odłożyła skarpetki z powrotem na półkę. To ładny sweter, pójdę przymierzyć go w przymierzalni pomyślała.

Kacper postanowił wziąć ze sobą kilka bluz, by sprawdzić, która mu najlepiej leży. Jego matka sprawdziła cenę jednego swetra i okazało się, że kosztuje pięćdziesiąt euro, czyli mniej więcej dwieście dwadzieścia złotych. Zsumowała wszystkie wydatki i stwierdziła, że przyznany aliment nie wystarczy, więc musiała go uzupełnić.

Dla mnie to prawdziwy hit! krzyknął syn, wyciągając sweter z przymierzalni i wkładając go do koszyka z innymi rzeczami.

Sprzedawczyni w centrum handlowym zapakowała zakupy w torby.
Proszę zapłacić dwieście pięćdziesiąt złotych powiedziała.

Mam w portfelu tylko czterysta złotych. Odłóżmy coś, czego teraz nie potrzebujemy rzekła matka do syna.
Nie zostawię nic na stole, więc zapłaćmy twoimi pieniędzmi, bo nie tylko mój ojciec ma mnie wspierać. Zgodnie z prawem mam do tego pełne prawo.

Jagoda wyciągnęła portfel, wyjęła gotówkę i położyła ją na kasie. To pieniądze na cały miesiąc. Rób, co chcesz. Zapłać za ubrania, ale pamiętaj też o jedzeniu. Nie dam ci już żadnych dodatkowych środków. Trzymaj się! odwróciła się surowym spojrzeniem i wyszła ze sklepu.

Kiedy chłopiec wrócił wieczorem do domu, niósł kilka toreb z nowymi rzeczami z markowych butików. Udało mi się kupić buty, są naprawdę eleganckie. Czy w lodówce jest jeszcze coś do jedzenia? zapytał.
Masz teraz skórzane buty, więc może sam je przygotujesz? wyśmiała go matka.
Mamo, mówię serio.

Myślałeś, że żartuję? odparła.
Lepiej zadzwonię do taty, bo ty tylko bredzisz.
No więc powodzenia uśmiechnęła się matka.

Cześć, tato, mogę u ciebie zamieszkać na jakiś miesiąc? Co się stało, że wyjechałeś na wakacje? Czy mógłbyś przysłać trochę pieniędzy? Nie mam nic… pisał Kacper. Dobrze, pogadam z tobą później.

Rozmowa zakończyła się niejasno. Kacper poszedł smutny do swojego pokoju, a ojciec zadzwonił do byłej żony.

Co się tak naprawdę stało między wami? zapytała.
Syn dzisiaj uznał, że wszystko mu się należy i że my musimy o niego zadbać wyjaśniła szczegółowo.
Ma odwagę, ale lepiej go nakarmić, bo inaczej zgłodnieje, a potem możesz wziąć mu alimenty i oddać resztę.

Trzy godziny później w domu nagle zgasło internet, a syn ponownie zwrócił się gniewnie do matki.

Myślisz, że teraz zapłacę za internet? Zaczynasz zachowywać się jak tata.
Od przyszłego miesiąca wprowadzam się do taty i będę u niego mieszkać.

Myślisz, że przydadzą się w rodzinie z trójką dzieci? spytał.
Obiecuję, że będę u niego.
Dobrze, ale wiesz, że w następnym miesiącu nie dostaniesz już alimentów, bo tata kazał mi najpierw cię nakarmić, a pieniądze, które ci dam, odliczę potem z aliment.

Matka opowiedziała mu, ile wydaje miesięcznie na utrzymanie obojga, i że jest to znacznie więcej niż alimenty. Syn zrozumiał, że niesłusznie obrażał matkę, przeprosił ją i ojca, a podczas wakacji podjął pracę dorywczą, by trochę odciążyć matkę finansowo.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

13 − 3 =

To Twoje Moralne Obowiązki, Żeby Zapłacić Za Mnie, Bo Mój Tata Też To Zrobił. Mam Do Tego Pełne Praw…