Teściowa zażądała, abyśmy wszystko robili zgodnie z ustalonym przez nią harmonogramem. Zaspałam, to będę głodna do obiadu. Nie zdążyłam na obiad – pójdę spać głodnya Postawiłam ultimatum mojemu mężowi.

Mój mąż i ja kupiliśmy mieszkanie na kredyt hipoteczny, a tu szwagierka urodziła. Teściowa przeniosła się do córki, aby pomóc przy dziecku. Jej mieszkanie było puste, więc mąż zaproponował, abyśmy zamieszkali w jej mieszkaniu i wpuścili lokatorów do naszego, a dochód przeznaczymy na spłatę kredytu. Teściowa nie była przeciwna, więc wkrótce zaczęliśmy tam mieszkać. Miałam nadzieję, że teściowa zostanie z córką przez półtora roku, a do tego czasu możemy mniej więcej uregulować naszą sytuację. Jednak teściowa wróciła po sześciu miesiącach. Kiedy żyliśmy bez teściowej, starannie pilnowałam porządku i dbałam o czystość w domu, aby uniknąć konfliktów.

Ale okazało się, że próbowałam na próżno. Teściowa nie wyróżniała się dbałością o porządek i czystość. Miała jednak obsesję na punkcie codziennej rutyny. Po powrocie zażądała, abyśmy wszystko robili zgodnie z ustalonym przez nią harmonogramem. Czy nam to odpowiadało, czy nie, nie miało dla niej znaczenia. Wszystko musiało być wykonane według ustalonej rutyny. Na przykład ja pracuję do późnych godzin wieczornych, więc wstaję po dziesięciu godzinach snu. Jednak teraz muszę wstać o ósmej, bo śniadanie musimy zjeść o tej godzinie. Jeśli przegapię śniadanie, będę głodna do obiadu. Jeśli mój mąż zostaje w pracy i nie ma czasu na obiad, idzie spać głodny.

Nie wolno nam myć się w ciągu dnia, ponieważ kąpiel jest dozwolona tylko wieczorem. W weekendy nie możemy spać dłużej niż chcielibyśmy. Po dwóch miesiącach moja cierpliwość się skończyła. Postawiłam ultimatum mojemu mężowi: albo się przeprowadzamy do naszego mieszkania, albo się rozwodzę. Oczywiście w takim przypadku stracimy dochód z naszego mieszkania, ale w zamian zachowamy nerwy i zdrowie. Dla męża, który od najmłodszych lat żył zgodnie z matczynym reżimem, sytuacja nie wydaje się być tak napięta jak dla mnie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

czternaście − 2 =

Teściowa zażądała, abyśmy wszystko robili zgodnie z ustalonym przez nią harmonogramem. Zaspałam, to będę głodna do obiadu. Nie zdążyłam na obiad – pójdę spać głodnya Postawiłam ultimatum mojemu mężowi.