Teściowa uważa mnie za najgorszą synową na świecie tylko przez to, że nie chcę przepraszać za coś, czego nie zrobiłam!

Teściowa uważa mnie za najgorszą synową na świecie tylko przez to, że nie chcę przepraszać za coś, czego nie zrobiłam!

Nigdy nie brałam historii o złych i szkodliwych teściowych za dobrą monetę. Myślałam, że kobiety, które zwykle opowiadają te historie same nie potrafią przyznać się do tego, że być może robią coś źle, więc wolały zrzucić winę na „niedobrą teściową”, przez którą jej relacja z mężczyzną się niby nie układają. Myślałam też, że może takie kobiety po prostu trochę koloryzują, albo przesadzają, bo są przewrażliwione. Z czasem jednak na własnej skórze odczułam, że takie rzeczy się zdarzają i potrafią być naprawdę bolesne.

Jestem osobą bardzo łagodną i bezkonfliktową. Za każdym razem kiedy dochodzi do jakiejś konfliktowej sytuacji, ja staram się od niej uciec, nie zaogniać konfliktu i jak najbardziej złagodzić atmosferę. Po prostu nie uważam, że awantura jest w stanie rozwiązać problem, za to spokojna rozmowa już bardziej i zawsze staram się tak wszystko rozstrzygać.

Niestety, ale matka mojego męża jest osobą, która potrafiła obudzić we mnie demona. W ciągu trzech miesięcy od zawarcia małżeństwa teściowa kilkukrotnie wyprowadziła mnie z równowagi tak bardzo, źe pokłóciłam się z nią i to nieraz. Przez to wszystko teąściowa nie chce mnie widzieć i nie zaprasza ani mnie, ani własnego syna do domu, ponieważ jest obrażona. Mąż widział, że to nie ja podsycałam konflikty i wielokrotnie ustępowałam teściowej, ale po którymś razie po prostu już nie wytrzymałam. Bo ileż można?! Mam jednak wrażenie, że tesciowa na to czekała od samego początku, bo kiedy ja jej powiedziałam coś nieco niegrzeczniej, ta wściekła się tak bardzo, że aż rzucała rzeczami i krzyczała na całe gardło. Aż sasiedzi przybiegli i zapytali, czy na pewno wszystko w porządku. Co za niezrównoważona baba! Powiedziała takie paskudne rzeczy pod moim adresem…

A teraz czeka, aż ją przeproszę. Niedoczekanie jej! Mam przeprosić ją za coś, czego nie zrobiła? Nigdy!

Kiedy spotykałam się z jej synem, teściowa była troskliwa, miła… Ale po naszym ślubie jakby ją ktoś podmienił!

Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Jeśli tak, to jak sobie poradzić z taką teściową?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

20 + trzynaście =

Teściowa uważa mnie za najgorszą synową na świecie tylko przez to, że nie chcę przepraszać za coś, czego nie zrobiłam!