Lubię moją teściową, mamy z nią szczególną relację. Ciągle pojawia się w niepotrzebnym momencie w naszym domu i zostaje na kilka dni. Nie mam nic przeciwko jej obecności w naszym mieszkaniu. Niedawno tak przyjechała ni stąd ni zowąd, kiedy akurat przygotowałem coś romantycznego dla jej córki. Leżałem nagi na łóżku, a płatkami róż wskazałem drogę do pokoju. Cóż, niestety, do pokoju nie dotarła żona. Długo musiałem się tłumaczyć, dlaczego leżę nagi na łóżku, przy świecach i z kieliszkiem wina. Inny przypadek miał miejsce, kiedy wcześnie rano postanowiła zrobić naleśniki, a mleka u nas nie było.
Postanowiła więc pójść po to mleko do sklepu, al my mieszkamy na 13. piętrze. Winda była zepsuta, szła przez wszystkie piętra i klęła. A kiedy wróciła do domu, położyłamsię. Wziąłem nawet urlop, na zmianę opiekowaliśmy się z żoną na jej matkę. Przy niej leżała góra leków, a ona czuła się coraz gorzej. IRaz wróciłem trochę wcześniej, a ona siedz i chichocząc ogląda swoje seriale. W rezultacie poznałem jej tajemnicę i zobaczyłem, że tylko udaje chorobę, ale ona bardzo nie chciała, bym mówił o tym jej córce i zaproponowała mi wakacje na jej wsi. Zwykle kończyło się to pracą w jej ogrodzie, nie ma tam odpoczynku. Ale teściowa zapewniała, że nic takiego tym razem nie będzie. Wyjechałem, kto była jednak kusząca oferta.
W końcu przez cały tydzień łowiłem ryby z teściem. Niewiele pamiętam, bo odpoczywaliśmy” po męsku”, tak mi mówił teść. A kiedy zadzwoniła moja żona, zebrałem się w sobie najlepiej, jak mogłem. Powiedziałem, że zaraz będę. W rezultacie ostatniego dnia po wypiciu świeżego mleka nabrałem siły, przekopałem cały ogród, narąbałem drewna i naprawiłem nawet dach strychu, wcześniej była tam dziura. Dwa dni później jechałem przeciążonym samochodem, bo teściowa położyła daa warzywa z ogrodu i dżemy. To moja idealna teściowa. Nie zazdrośccie chłopaki, ona już stała się moją matką!


