Teściowa tak bardzo pragnie wnuka, że wydaje się, że już oszalała. Ale to, co zrobiła pewnego dnia, naprawdę mnie zaskoczyło.

Mój mąż i ja znamy się od dawna; jeśli policzymy od czasów studiów, okaże się to być już około dziesięciu lat. Spotykaliśmy się trzy lata temu, a od roku jesteśmy małżeństwem. Tylko teraz teściowa ciągle nam podpowiada, że nadszedł czas, aby mieć dziecko. Mamy zupełnie inne plany na życie. Chcemy teraz więcej pracować, aby kupić swoje mieszkanie. Po co mamy się narażać i ryzykować, że będziemy z dzieckiem na ulicy? Ale teściowa tego nie rozumie. Za każdym razem, gdy nas odwiedza, teściowa od razu rozpoczyna rozmowę o dzieciach. Zaczyna głaskać mój brzuch i oferować ogórki kiszone.

A jeśli nagle mnie mdli, natychmiast wysyła mnie na USG. Groziła nawet mężowi, że mało życia jej zostało, a wnuka nigdy nie zdąży zobaczyć. Wszystko z jego winy, chociaż teściowa ma lepsze zdrowie niż mój mąż i ja razem wzięci. Ale najgłupszą rzeczą, którą zrobiła niedawno, było insynuowanie, a teraz już mówienie wprost, że jeśli nie będziemy mieć dziecka, to da swoje mieszkanie Natalii – siostrze męża. Mój mąż spojrzał ze zdziwieniem na matkę.

– Mamo, myślisz, że będziemy mieć dziecko dla mieszkania?

– Cóż, teraz gromadzicie pieniądze na mieszkanie. Jeśli chcesz oddać mieszkanie Natalii, oddaj. To jest Twoje życzenie i masz do tego pełne prawo. Ale jak to możliwe, czy naprawdę nie potrzebujecie dodatkowych pieniędzy zamiast mieszkania?

– Mamo, zrozum, chcemy mieć dziecko, kiedy sami będziemy na to gotowi, kiedy sami będziemy mieli na to ochotę. Niewłaściwe jest zmuszanie kogoś do narodzin dziecka. Natalia też ma dzieci, więc nie powinnaś narzekać na brak wnuków.

Teraz teściowa uspokoiła się, nie wiadomo na jak długo.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

10 − 5 =

Teściowa tak bardzo pragnie wnuka, że wydaje się, że już oszalała. Ale to, co zrobiła pewnego dnia, naprawdę mnie zaskoczyło.