Teściowa rządzi się w moim domu!

Moja teściowa, po raz kolejny doprowadziła do naszej kłótni. Znów zadzwoniła do męża, powiedziała mu, że źle się czuje, a on zostawił wszystko i popędził do domu swojej matki. – Skarży się Iza, lat 33.

Igor wrócił z domu matki w złym humorze. Musiała mu się poskarżyć, bo wczoraj doszło do incydentu…

Mąż był w pracy, a ja w porze obiadowej położyłam dzieci spać. Sama zasnęłam i obudziłam się na dźwięk kogoś w kuchni, myjącego naczynia. Szybko popędziłam do kuchni, a tam była moja teściowa! Umyła wszystko i obrała ziemniaki. Wyciągnęłam kurczaka na rosół, a ona już wstawiała go do piekarnika. Sprawdzała wszystkie szafki, gdy byłam w z dziećmi w pokoju! – Westchnęła synowa.

Iza ma dwoje małych dzieci – są to roczniaki. Była trochę zmęczona, więc postanowiła trochę z nimi odpocząć. Poza tym, mały ząbkuje i nie śpi dobrze w nocy.

– Skąd wzięła klucz? – Pyta Iza przyjaciółkę. Przypominam sobie, że kiedyś pojechaliśmy na miesiąc do moich rodziców do domku na działkę, więc zostawiliśmy u niej klucz, żeby mogła podlewać kwiaty i karmić kota. Teściowa mieszka blisko, więc to nie był dla niej problem.

Teściowa odwiedzała dzieci bez dzwonienia i zapraszania. Iza nie otwierała drzwi i udawała, że nie ma ich w domu. Ale kiedy krewna dostała klucz, taka sztuczka już nie działała.

– Kiedy wróciliśmy, zauważyłam że wciskała nos w każdy kąt. Oczywiście, że zrobiłam z tego aferę. A ona, jak widać, „chciała posprzątać”! Umyła okna, zdjęła firanki, poukładała rzeczy w szafach. Mąż mówi, że powinnam być wdzięczna jego matce, że mi pomaga, ale ja tego nie chcę! – Iza jest oburzona.

Po tym zdarzeniu, matka nie spieszyła się z oddaniem klucza, przychodziła kiedy chciała. Tak jak tym razem.

– Dlaczego nie dałaś nam żadnego ostrzeżenia i po prostu wpadłaś?

– Co w tym złego? Przyniosłam trochę owoców dla moich wnuków.

– Daj mi klucz!

– Oddam, dlaczego się denerwujesz?

Taka bezczelność była dla Izy nie do pojęcia. Mało tego, jej mąż broni swojej matki. Żąda, by przeprosiła teściową i nie pozwalała sobie na wielokrotne takie traktowanie. Nie ma jednak zamiaru tego robić, bo po prostu chce, by matka szanowała jej osobiste granice.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

13 + jedenaście =

Teściowa rządzi się w moim domu!