Niedawno wyszłam za mąż. Z moim mężem mam świetne relacje, czego nie można powiedzieć o relacjach z jego rodziną. Mój mąż pracuje w firmie swojego brata i jego żony. Niedawno ja też tam pracowałam, ale zrezygnowałam, ponieważ nie podobały mi się warunki pracy. Przed przeprowadzką z mężem myślałam, że będziemy mieszkać osobno. Jednak ani ja, ani mój mąż nie podjęliśmy jeszcze decyzji, ponieważ to moja teściowa podjęła ją za nas.
– Anno, będziesz mieszkać z nami. Nasz dom jest przestronny, a mój syn będzie się czuł wygodnie. Po co wynajmować mieszkanie, skoro możesz mieszkać u nas?
Dom jest naprawdę duży, ale w nim mieszkają nie tylko teściowie, ale także brat męża i jego żona. Na początku myślałam, że wszystko jest w porządku. Później teść zaczął mnie poniżać, mówiąc, że jem na jego koszt, a szwagierka śmiała się z mojego wyglądu. Szwagier w ogóle ze mną nie rozmawiał. Nie mogłam tego znieść, więc poszłam porozmawiać z moją teściową.
– Zofio, nie mogę dłużej tego znosić. Chcemy się wyprowadzić z mężem.
– Co się takiego stało?
– To, że Twoja rodzina mnie wyśmiewa. Widzisz, jestem zjadana przez nich.
– Cóż, po pierwsze, nigdzie nie wyprowadzicie, ponieważ nie macie wystarczająco dużo pieniędzy na mieszkanie.
– Ale mój mąż pracuje.
– Jeśli się wyprowadzicie, przestanie pracować w naszej firmie.
– Nie możecie nam tego zrobić.
– Oboje zostaniecie bezrobotni. A propos Twojej pracy: czy chcesz u nas pracować jako sprzątaczka?
– Pracować jako sprzątaczka? Teraz chcecie mnie jeszcze bardziej upokorzyć?
– Zapłacimy Ci 9 złotych za godzinę. Pasuje?
– Wykonywanie u Was takich prac za pieniądze oznacza tolerowanie jeszcze większego braku szacunku. Lepiej mieszkać na ulicy niż z Wami. Co mam powiedzieć mężowi? Wkrótce wróci z pracy.



