Oliwia przyjechała do szkoły teatralnej na początku lat 90. Była bardzo atrakcyjna i przebiegła, ale nie mogła dostać się do szkoły. Następnie postanowiła pracować w fabryce jako kontrolerka jakości, gdzie poznała swojego przyszłego męża. Dwa lata później ona i Igor zaręczyli się i zamieszkali razem. Igor był bardzo spokojnym i wykształconym mężczyzną. W dwupokojowym mieszkaniu zamieszkiwali razem z matką Igora. Teściowa była ostrożna wobec synowej.
Kiedy Oliwia zwróciła się do niej z prośbą o przepisanie mieszkania, teściowa odmówiła. Nawet tymczasowo nie chciała jej zamledować. W rozmowie z synem powiedziała, że nie zaufała żonie. Obawiała się, że Oliwia może odebrać im mieszkanie, dlatego nie przepisała go na nią. Teściowa zauważyła, że Oliwia nie miała dzieci i nie kochała Igora, podczas gdy jej syn był w niej zakochany. Po śmierci teściowej Oliwia miała dziecko z Igorem. Nawet przekonała męża, żeby ją zameldował w tym mieszkaniu.
Sześć miesięcy później powiedziała mężowi, że już go nie kocha i chce odejść do innego. Jednocześnie poprosiła Igora o opuszczenie mieszkania, aby zamieszkała tam z nowym chłopakiem i dzieckiem. Igor był zaskoczony i powiedział, że nigdzie nie odejdzie, ponieważ to jego mieszkanie. Następnego dnia nowy partner Oliwi wprowadził się do nich. Igor nie mógł tego znieść, gdy go zobaczył. Wyrzucił go z żoną i zabrał im swoje dziecko. Wkrótce sprzedał mieszkanie i kupił nowe, w którym zamieszkali razem z dzieckiem.




