Teściowa namawiała mnie do powrotu. Już nie czekałam. Kiedy poznasz przyczynę tego wszystkiego, zaskoczysz się również.

Odwróciłam się i zobaczyłam moją byłą teściową, która biegła do mnie. Nigdy nie się z nią przyjaźniłam, ale postanowiłam się przywitać ze względu na przyzwoitość. Ostatni raz widziałam ją sześć lat temu. To był dzień, kiedy opuściłam dom i miasto, po tym jak jej syn zdradził mnie po trzech miesiącach bycia razem w małżeństwie. Przytuliła mnie, to mnie zszokowało. I zaprosiła na herbatę. Bardzo się spieszyłam i zniechęciłam, ale bardzo nalegała i dosłownie wciągnęła mnie do kawiarni. Musiałam się zgodzić, powiedziałam, że mogę siedzieć tylko pół godziny, moja córka już czekała. Rozmawiałyśmy przez godzinę. Mówiła mi, że...

Powiedziała mi, że Igor, mój były mąż, bardzo za mną tęskni i że wciąż przeżywa naszą rozłąkę. Podobno cierpi z powodu poczucia winy.

– Ech, widzę często we śnie, że jesteście razem. W końcu byliście tak wspaniałą parą, skarciłam go, chciałam się z nim porządnie rozprawić po tamtym incydencie, ale było mi go żal. Powiedziała teściowa i wzięła mnie za rękę.

Potem pytała mnie, jak żyję i powiedziałam, że poznałem mężczyznę po trzech latach, mam małą córkę, która jest jego biologiczną córką. Jego żona, a jej matka, nie żyje. Wszystko u nas jakoś szybko się potoczyło i dzięki temu mam męża.

– Więc nie masz swoich dzieci? Wychowujesz jego córkę?

– Tak, tak jest.

– Widzę, moja piękna, że nadal kochasz mojego syna, a on Ciebie. Powiem Ci tak: przecież mogłabyś się rozwieść, to i tak nie Twoja córka, a z Igorem miałabyś biologiczne dziecka. oddałabym syna mojej mamie i mężowi, ale ona sama wróciła do mojego Igora, ma syna, wychowujesz go.

Tych słów nigdy nie zapomnę. Trzeba o tym pomyśleć, żeby coś takiego powiedzieć?! Kocham mojego obecnego męża, razem przeszliśmy przez wiele rzeczy, a jego córka jest dla mnie jak rodzona.

Odwróciłam się i odeszła.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

18 − 8 =

Teściowa namawiała mnie do powrotu. Już nie czekałam. Kiedy poznasz przyczynę tego wszystkiego, zaskoczysz się również.