Ojciec Julii: Kochane dziecko, gdziekolwiek jesteś, pomóż Oldze i Michałowi wrócić do życia
Jan Kowalski ojciec Julii, która zginęła w tragicznym wypadku z tirem, opublikował wzruszający apel w mediach społecznościowych, prosząc o wsparcie dla rodziny potrąconej przez quada w Sopocie.
Mały Michał wciąż nie odzyskał przytomności po straszliwym uderzeniu, a jego 35-letnia matka Olga jest w stanie śmierci mózgowej. Oboje leżą na oddziale intensywnej terapii w szpitalu uniwersyteckim w Gdańsku, a lekarze walczą o ich życie.
Oto, co napisał Jan Kowalski:
„Kochane moje dziecko, gdziekolwiek jesteś, pomóż tym dobrym ludziom. Potrzebują naszego wsparcia. Boże, dopomóż Oldze i Michałowi wrócić do życia. Amen.”
„Drodzy ludzie, Polacy. Katolicy, muzułmanie, żydzi wszyscy wierzący. Piszę do was z prośbą i nadzieją. Wczoraj byłem z rodziną Olgi i Michała to dobrzy, pracowici ludzie.
W myślach i czynach jestem z nimi. Rozumiem i czuję ich ból lepiej niż ktokolwiek inny” pisze pogrążony w żalu ojciec, współczujący tej tragedii.
I dodaje szczerą prośbę: „Módlcie się za tę rodzinę czy to w kościele, meczecie, czy synagodze. Bóg jest jeden, choć ma wiele imion. Jest siła, która porusza ten świat. Jak ją nazywamy i w co wierzymy, nie ma znaczenia. Wszyscy jesteśmy Polakami, niezależnie od religii, rasy czy pochodzenia. Wszyscy jesteśmy ludźmi.”



