— Tania? — Żanna nie spodziewała się zobaczyć siostry byłego męża na progu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.

Kasia? Zofia nie spodziewała się zobaczyć siostry swojego byłego męża na progu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.

Zaczął lać, gdy już byłam w drodze. Rzeczy mi przemokły, muszę je wyżymać Mogę wejść?

No cóż Wejdź. Zofia zrozumiała, że Kasia przebyła długą drogę: jej dom znajdował się w zamkniętym osiedlu, na odległej ulicy, około piętnastu minut piechotą od głównej bramy. Jak Kasia odnalazła jej dom i jak dostała się na teren osiedla, pozostawało zagadką.

Napijesz się ze mną herbaty? Kasia strząsnęła wodę z policzka i wytarła rozmazaną tuszę spod oczu.

Najpierw się osusz. Zofia podała jej papierowe ręczniki. Podłoga nie znosiła wilgoci, a mokre adidasy Kasi zagrażały nowemu remontowi.

Dzięki.

A teraz powiedz, po co przyszłaś?

Potrzebuję pieniędzy.

I co ja mam z tym wspólnego? Nie pożyczam pieniędzy.

Wiem, nie proszę. Przyszłam, żeby poprosić cię o pomoc w znalezieniu pracy. Zrobię wszystko. Każdą pracę! Byle tylko płacili Wiem, że twój nowy mąż ma sieć hoteli. Poproś go, żeby mnie przyjął

Masz jakieś doświadczenie?

Tak! Kasia skinęła głową. Pracowałam w kawiarni.

Jako co?

Jako menadżerka Powinnam była tam być menadżerką, ale tymczasowo zatrudnili mnie jako kelnerkę! Prawie dostałam awans.

Jak długo pracowałaś?

Około dwóch miesięcy. Dwa tygodnie w jednym miejscu, tydzień w drugim a z trzeciego wyszłam wczoraj. Nie dogadałam się z dyrektorką.

Zofia spojrzała na Kasię ze zdumieniem.

Zdajesz sobie sprawę, że z takim życiorysem nikt cię nigdzie nie zatrudni?

Jak to? Trzy różne kawiarnie! Jestem super doświadczona!

Skakanie z pracy do pracy nie dodaje ci wartości, raczej przeciwnie.

To co mam robić? Naprawdę potrzebuję pieniędzy Kasia spojrzała na Zofię i rozpłakała się.

Po co ci te pieniądze? I dlaczego myślisz, że zarobisz je właśnie tutaj?

A gdzie indziej mam je zarobić? W naszej zapadłej wiosce, gdzie są tylko trzy domy?!

Życie w Warszawie jest drogie, mieszkania drogie Gdzie się zatrzymałaś?

Najpierw mieszkałam u koleżanki, potem u brata, ale mnie wyrzucił Ma nową kobietę, nie pozwoliła mi z nimi mieszkać.

Tak? Zofia zmarszczyła brwi. Wspomnienie o byłym mężu wywołało nieprzyjemne uczucie.

Zrobił się chamski i złośliwy z tą kobietą! Chciałam u niego zostać, ale ta jędza mnie wyrzuciła! Zofia, proszę, pomóż mi? Nie mam już do kogo się zwrócić, tylko do ciebie

Nie mogę nic obiecać, bo sama nie pracuję, więc nie mam wpływu na zatrudnienie.

Ale jesteś kobietą! Masz wpływ na męża po prostu poproś go, żeby pomógł mi znaleźć pracę, po znajomości

Nic nie obiecuję. To zależy, jakie ma wolne stanowiska. Mąż jest teraz w podróży służbowej, wróci dopiero przed weekendem.

Dziękuję! Wiedziałam, że jesteś dobra, nie jak ta wiedźma Zosiu, kochanie, mogę zostać na noc? Proszę Kasia złożyła ręce na piersi. Widzisz, jak leje! Zaraz się ściemni, a ja nie mam pieniędzy na powrót.

Jak tu dotarłaś?

Autostopem

Wow Zofia zrozumiała, że niebezpiecznie jest wysyłać dziewczynę samą na drogę w nocy. Choć Kasia była dla niej zupełnie obcą osobą, Zofii zrobiło się żal i pozwoliła jej zostać w pokoju gościnnym. Dobrze. Ale jutro rano musisz wyjść. Nie lubię darmozjadów.

Dobrze, Kasia się rozjaśniła. Rozciągnęła się na łóżku i przyglądała nowoczesnej lampie, pięknym tapetom i drogim zasłonom.

U nas we wsi nikt nie ma czegoś takiego Zofia ma szczęście, że złapała bogatego męża Muszę znaleźć kogoś takiego! Wtedy wszystkie moje problemy się rozwiążą! marzyła Kasia.

Miała nadzieję dostać jakieś ciekawe stanowisko, poznać zamożnego i wolnego mężczyznę i dobrze wyjść za mąż, jak w romansach. Ale Kasia nie rozumiała, że zamożni mężczyźni nie zwracają uwagi na takie dziewczyny jak ona. I że dziewiętnastolatka bez doświadczenia nie zostanie zatrudniona na wysokie stanowisko.

Właśnie to powiedział mąż Zofii, Marek, gdy wrócił z podróży służbowej.

Nie wiem, jak mogę pomóc. Mam tylko jedno stanowisko dla Kasi.

Jakie?

Takie, które jej się nie spodoba.

Mówiła, że jest gotowa na każdą pracę, doprecyzowała Zofia.

Naprawdę? To niech przyjdzie jutro o 6:30. Jeśli naprawdę chce pracować, to będzie zatrudniona.

Kasia bez trudu odnalazła nowoczesny biurowiec sieci hoteli. Choć się spóźniła przyszła o 9 rano. Ale nie czuła się winna miała ważny powód autobus się zepsuł.

Budynek zrobił na niej wrażenie.

Wchodząc po schodach, marzyła wyobrażała sobie, jak wchodzi do biura jako żona dyrektora, albo przynajmniej jego asystentka.

Do pracy Kasia nawet się specjalnie ubrała: założyła niewygodne buty na wysokim obcasie, krótką spódniczkę i top przypominający siatkę na komary.

Ciężko jej się szło obcas ciągle się wbijał, kilka razy prawie upadła. Na szczęście droga nie była daleka.

Kasia nagle otworzyła drzwi i wpadła na ochroniarza.

Gdzie pani idzie? zmierzył ją wzrokiem.

Do pracy!

Ma pani przepustkę?

Nie mam przepustki.

To pani pomyliła drzwi. To wejście tylko dla osób z przepustkami.

Takie jak ja nie potrzebują przepustek. Kasia zadarła nos. A pana to jutro zwolnią. Nie rozpoznaje pan ważnych osób!

Ochroniarz spojrzał na Kasię i roześmiał się. Chciał jej powiedzieć, że tak ubrana powinna stać na trasie i łapać kandydatów na męża. Ale nie zdążył.

Dzień dobry, panie Marku, stanął na baczność.

Cześć, Krzysiu, przywitał się Marek, spojrzał na Kasię i skrzywił się. Chcia

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × jeden =

— Tania? — Żanna nie spodziewała się zobaczyć siostry byłego męża na progu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.