Tak teściowa dopadła mnie podczas remontu, że już nie chcę iść do jej domu, nawet nogą tam nie postanę. Oto, co mnie najbardziej irytowało.

W zeszłym roku moja teściowa przeszła na emeryturę. Jej mieszkanie wymagało gruntownego remontu, więc odważyła się go podjąć. Zaczęłam wybierać tapety, farby ścienne, wykładziny podłogowe, żyrandole i inne rzeczy. Całe dnie chodziła ze mną na zakupy, oglądała materiały fotograficzne, a potem w domu omawiała z nami wszystko, co zobaczyła w ciągu dnia. Biegałam z nią na zakupy. Teściowa długo się zastanawiała, ale nic nie kupiła. W końcu zebrała wszystkie materiały i miałam nadzieję, że da mi spokój. Ale wszystko po prostu nasiliło się.

Jej mieszkanie miało tylko dwa pokoje, i miałam nadzieję, że teściowa nie będzie chciała się do nas wprowadzić. Ale poprosiła o to. Oczywiście nie odmówiliśmy. Jej obecność w naszym domu nie była dla mnie zbyt przyjemna. Robiła uwagi na każdy temat, dominowała nad nami, i to bardzo szybko zaczęło mnie denerwować. Zdecydowała się na samodzielny remont, co oznaczało, że spędziła u nas długi czas. Samodzielny remont oznaczał, że mój mąż i ja musieliśmy sami odrywać tapetę od ścian, przyklejać nowe, przesuwać meble i lakierować podłogę. Teściowa mówiła: „po co wydawać pieniądze, skoro możemy sami to zrobić”. Zaproponowałam mężowi zatrudnienie fachowców – nie miałam już siły – mąż się zgodził. Ale ten pomysł nie spodobał się teściowej.

„Nie wpuszczę żadnych pracowników do mojego domu. Nie ufam fachowcom, oszukują wszystkich”. Zaproponowaliśmy jej zespół profesjonalnych rzemieślników, ale trudno było ją przekonać. Minęło już 11 miesięcy, ale remont się nie skończył. Trudno mi powiedzieć, kiedy to się skończy. Już wariuję, bo teściowa nas dręczy. Wczoraj powiedziałam jej, że ma dokładnie trzy tygodnie, w przeciwnym razie będzie musiała mieszkać w nieodremontowanym mieszkaniu. Wywołała skandal, podniosła głos, ale mój mąż mnie poparł: na szczęście jest po mojej stronie. Teściowa jest obrażona, nie rozmawia ze mną. Nie obchodzi mnie to. Nie lubię, kiedy próbuje mną manipulować.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

siedemnaście + cztery =

Tak teściowa dopadła mnie podczas remontu, że już nie chcę iść do jej domu, nawet nogą tam nie postanę. Oto, co mnie najbardziej irytowało.