Tadeusz w wieku 45 lat postanowiła rozstać się z żoną. Mężczyzna przez 16 lat pracował w wiejskiej szkole, a przez 14 lat był w związku małżeńskim z Anastazją. Anastazja ciągle zdradzała męża. Ludziom we wsi było żal Tadeusz, ponieważ był doskonałym nauczycielem i dobrym człowiekiem. Naprawdę wszyscy we wsi wiedzieli o tym, co wyprawia jego żona. W końcu, po 14 latach Tadeusz postanowił złożyć wniosek o rozwód. Głównym powodem było to, że Tadeusz bardzo chciał mieć dziecko, a żona absolutnie nie chciał zostać matką. Po złożeniu wniosku rozwodowego mężczyzna zorientował się, że dom, który zbudował razem z żoną, oficjalnie należał do teściowej (wtedy wybrali taką opcję, aby wszystko wyszło taniej), więc obawiał się, że straci nieruchomość.
Mężczyźnie więc doradzono, aby skontaktował się z najlepszym prawnikiem w tej dziedzinie. Takim specjalistą była prawniczka Joanna. Tadeusz nawet nie zauważył, że nazwisko tej prawniczki jest mu znane i mimo późnej chodziny pojawił się pod wskazanym adresem. Tą prawniczką okazała się być jedna z pierwszym uczennic Tadeusza. Joanna wtedy nawet wyznała swojemu młodemu nauczycielowi miłość, ale on powiedział, że ich miłość jest zabroniona i zerwał z nią wszelkie kontakty po tym, jak dziewczyna skończyła szkołę. Potem Joanna przeniosła się do miasta, poszła na studia prawnicze i stała się jedną z najlepszych specjalistek w swojej branży. Niestety, nie mogła sobie ułożyć życia osobistego po tym, jak jej narzeczony zginął w wypadku samochodowym.
Kiedy ta para spotkała się po tak długim czasie, od razu siebie rozpoznali. Joanna od razu przyznała, że nigdy nie zapomniała o Tadeuszu i bardzo chetnie mu pomoże. Oczywiście sprawa rozwodowa została przez nich wygrana i udowodniono, że Tadeusz przeznaczył zarówno wiecej pieniędzy jak i więcej sił na budowę tego domu. Najważniejsze jest jednak to, że Joanna i Tadeusz wygrali także swoje życie, ponieważ zaczęli się spotykać. Obecnie Tadeusz w końcu jest szczęśliwym ojcem dziewczynki o imieniu Kasia. Wszyscy tworzą razem szczęśliwą rodzinkę.



