Syn postanowił zostawić żonę z dzieckiem i związać się z inną kobietą, a w dodatku chciał ją przyprowadzić do domu. Wtedy również ja zdecydowałam się interweniować.

Syn poślubił bardzo urodziwą dziewczynę, Polę. Od razu ją polubiłam – była skromna i słodka. Gotowała wyśmienicie i nie wywoływała konfliktów. Zawsze mnie słuchała i od razu nawiązałyśmy porozumienie w każdej sytuacji. Po ślubie nowożeńcy nie mieli gdzie mieszkać, a zdecydowali, że zaoszczędzą na własne mieszkaniu. Wtedy mąż i ja zdecydowaliśmy, że dzieci mogą zamieszkać z nami. Posiadamy trzypokojowe mieszkanie, więc nie sprawia to problemu. Z Polą nawiązałyśmy jeszcze lepszy kontakt.

W kuchni nie było kłótni – razem gotowałyśmy. Potem Pola zaszła w ciążę, przez co zwiększyły się moje troski wobec niej. Zachęcałam ją do odpoczynku i spacerów. Tworzyliśmy wspaniałą rodzinę, ale syn wszystko zepsuł. Po narodzinach wnuka stał się chłodny w stosunku do swojej żony. To mnie bardzo martwiło. Przecież Pola jest tak troskliwa i dobra. Dlaczego syn traktuje ją tak niesprawiedliwie? Pomyślałam, że może obciążają ich wydatki związane z dzieckiem. Ale to minie, wielu parom zdarzają się takie próby.

Nagle syn oznajmił, że składa wniosek o rozwód. Okazało się, że od dwóch lat ma romans z kolegą z pracy. Co więcej, ten związek jest poważny i chce się z nią ożenić. Powiedział, że chce wprowadzić swoją nową żonę do domu, więc Pola i dziecko muszą gdzieś indziej się zorganizować. Mój mąż i ja natychmiast stanęliśmy po stronie Poli. Jak syn mógł tak urazić matkę? Nie miała dokąd pójść, zwłaszcza że to nasz rodzinny wnuk. Nie zamierzamy ich wyrzucać. Jeśli syn potrzebuje zmian, niech wynajmie osobne mieszkanie i robi, co chce. Nie zrobić czegoś takiego Poli.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

czternaście − trzy =

Syn postanowił zostawić żonę z dzieckiem i związać się z inną kobietą, a w dodatku chciał ją przyprowadzić do domu. Wtedy również ja zdecydowałam się interweniować.