Surowa lekcja godności, którą zapamięta na całe życie…

Twarda lekcja godności, której ona już nigdy nie zapomni

W świecie, gdzie wartość człowieka mierzy się liczbą lajków i rozmiarem tłumu wpatrzonych wielbicieli, łatwo zapomnieć, że prawdziwy unikat nie konkuruje z promocją na majonez w Biedronce. Ta historia to moment, gdy manipulacja trafiła na ścianę z betonu (czyli polski charakter).

**Scena 1: Złudzenie kontroli**
Warszawski śródmiejski chodnik, witryny rodem z katalogu, każdy przechodzień wypachniony droższym perfumem od miesięcznego czynszu. On maszeruje w stronę swojego auta elegancki, opanowany, garnitur w idealnym beżu, zero zagnieceń. Ona go dogania, chwyta demonstracyjnie za rękaw. W oczach błysk nieustępliwości i przekonanie o własnej niepowtarzalności.

Serio, po prostu odchodzisz? rzuca z wyższością, głos jak sygnał z ratusza. Szczerze, mam dziesięciu facetów w kolejce, gotowych wskoczyć na twoje miejsce w sekundę!

**Scena 2: Chłodny spokój**
Zatrzymuje się. Z lupą patrzy na jej dłoń ściskającą perfekcyjny polski materiał, potem spogląda jej prosto w oczy. Ani odrobiny złości czy żalu. Tylko chłodne zrozumienie.

To niech wskakują, odpowiada cicho, ale stanowczo. **Najtańsze karuzele zawsze mają największy ogonek.**

**Scena 3: Finał teatralnej gry**
Ona zastyga niczym po plaskaczu podążającym z lewa na prawo. On powoli, palec po palcu, zdejmuje jej rękę z rękawa, strzepując z niego niewidzialny pyłek a może resztki ego.

Zniżki mnie nie interesują, nie stoję w kolejce po przecenę, dorzuca, i już wie, że więcej nie musi nic mówić.

**Zakończenie**
Odwraca się i rusza przed siebie pewnym krokiem. Zero spojrzenia wstecz. Kamera niczym z polskiej produkcji zatrzymuje się na jej twarzy: maska pewności siebie odpada jak tynk w PRL-owskim bloku, szczęka drży, oczy lada chwila eksplodują łzami upokorzenia. I została tak dumna właścicielka kolejki, która w magiczny sposób właśnie spadła do zera.

Czemu ten tekst hulał po internecie jak szalony?

Bo to nie była scena z komedii romantycznej, ale prztyczek w nos dla każdego, kto myli prestiż z promocją w Lidlu:

1. **Popularność Jakość.** Jak widzisz tłum, to najczęściej rzucili chipsy po trzy złote, nie trufle za tysiaka. Ekskluzywne produkty nie mają tłumu marudzących przy kasie.
2. **Manipulacja konkurencją nie działa na twardych zawodników.** Jeżeli chcesz, żeby facet walczył o miejsce w twoim peletonie wielbicieli, licz się z tym, że ten myślący sam za siebie, po prostu przejdzie obok.
3. **Godność ważniejsza niż ilość kontaktów w telefonie.** Wolał odejść w siną dal niż zostać jednym z wielu na liście oczekujących.

**Puenta:**
Ona próbowała zabłyszczeć swoimi podbojami, a wyszedł tylko jej własny strzał w kolano. Marzyła o zazdrości, wzbudziła tylko niechęć.

Facet, który nie boi się odejść od kogoś, kto go nie szanuje jest nie do zagięcia.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × trzy =

Surowa lekcja godności, którą zapamięta na całe życie…