**Siostry, czyli Zapłata za brak miłości…**
Mama uwielbiała aktorkę Krystynę Jandę, więc nazwała córkę właśnie tak Krystyna.
Ojciec odszedł od nich, gdy Krysia miała osiem lat. Życie stało się trudniejsze, ale przynajmniej codzienne awantury ustały. Dziewczynka była już na tyle duża, by zrozumieć, o co kłócili się rodzice.
Mama krzyczała, że ojciec nie może przejść obojętnie obok żadnej spódnicy. Jednego jednak Krystyna nie pojmowała dlaczego młode, ładne kobiety godziły się na związki z ojcem, wiedząc, że ma żonę i córkę.
Mam dość! Nie zniosę więcej twoich bezpodstawnych oskarżeń. Wolę czas spędzić z kolegami niż z tobą! wrzeszczał ojciec, zatrzaskując za sobą drzwi.
Krystyna cieszyła się, gdy go nie było. Mama nie płakała, nie było krzyków. Ojciec i tak nigdy się nią nie zajmował. Wracał z pracy, gdy spała, a weekendy spędzał ze znajomymi.
Pewnego dnia kłótnia była wyjątkowo głośna. Słyszała brzęk tłuczonego szkła, wzajemne oskarżenia.
Nic cię nie obchodzimy, nawet córka! Odrzucasz nie tylko mnie, ale i ją. Myślisz tylko o tych swoich kobietach…
Więc mogę ją zabrać ze sobą rzucił ojciec.
A twoja nowa żona nie będzie miała nic przeciwko? Ona już ma syna, którym się nie interesuje, wyrośnie na darmozjada…
Krysia ściskała dłońmi uszy, żeby nie słyszeć tych słów. Bała się. Nagle zrobiło się cicho. Odjęła ręce, ale nie śmiała wyjść z pokoju. Po chwili weszła mama, z oczyma opuchniętymi od płaczu.
Przestraszyłaś się? Nie bój. Przytuliła ją mocno. Siedziały tak w milczeniu.
A tata? Odszedł? Do innej cioci?
Wszystko słyszałaś? Przepraszam, zupełnie o tobie zapomniałam. Poradzimy sobie, prawda? Chcesz herbatę? Z ciasteczkami?
Chcę.
Poczekaj tu, posprzątam w kuchni i wrócę po ciebie powiedziała mama, wychodząc.
Krysia jednak nie wytrzymała długo. Podkradła się do kuchni i zobaczyła, jak mama zmiata szczotką potłuczone talerze, łkając przy tym cicho. Wróciła do siebie bez słowa.
Wakacje spędziła u babci, ojca matki. Babcia dobrze traktowała ją i mamę, ale syna nie oszczędzała. Krysia tęskniła, ale babcia tłumaczyła, że mama musi odpocząć i znaleźć Krzysi nowego tatę.
Nikogo nie chcę, tylko mamę powtarzała uparcie. Mama wróciła po nią pod koniec sierpnia. Rzuciły się sobie w ramiona, śmiejąc się przez łzy. Dziewczynka nie odstępowaKrystyna odwróciła się, zamknęła drzwi za sobą i już nigdy nie spojrzała wstecz.



