Cztery lata temu moja siostra wyszła za mąż. Dość dobrze się ustawiła, jej mąż ma mieszkanie, samochód i dobrą pracę. To jest dokładnie to, o czym marzy większość dziewcząt w Polsce – aby facet kochał, a do tego miał pieniądze i spełniał ich zachcianki. Wszystko u mojej siostry świetnie się układało aż do momentu, w którym siostra straciła pracę. Nie mogła znaleźć niczego sensownego, dlatego została „gospodynią domową”, chociaż w jej przypadku to jest zbyt szumne określenie. Mogłaby dalej szukać nowego zatrudnienia, ale uznała, że mąż ma obowiązek ją utrzymywać, więc przecież może zostać w domu i się nim zajmować.
Teoretycznie w ogóle nie powinno mnie to interesować, ale coraz bardziej wyraźnie widzę, że sytuacja w ich rodzinie się pogarsza. Mężowi nie podoba się to, że on pracuje tak ciężko i spełnia jej żądania, a siostra siedzi w domu i wydaje pieniądze na lewo i prawo, zupełnie nie zastanawiając się nad tym, jak jej mąż musiał się mocno postarać, aby je zarobić. Moje nieśmiałe próby przemówienia siostrze do rozumu i dania jej do zrozumienia, że nie powinna tego robić, zostały brutalnie stłumione w zarodku. Mówi, żebym zajęła się sobą, bo ona wie, co robi i na pewno nie jest to nic złego. Szczerze mówiąc wydaje mi się, że jeśli będzie tak dalej, to szwagier ją porzuci, bo żaden mężczyzna nie zniesie takiego lenistwa i egoizmu. Nasza mama też bardzo się tym martwi i też rozumie, że siostra postępuje źle i że to nie skończy się dobrze.
Moja mama całe życie poświęciła mnie. Dzisiaj żałuję, że jest sama. Duża w tym moja wina
Osobiście uważam, że mąż nie powinien i nie ma obowiązku wspierania młodej, zdrowej żony, zwłaszcza jeśli nie mają jeszcze dzieci, więc tak naprawdę może pracować i zarabiać sobie na swoje wydatki. W naszych zaawansowanych technologicznie czasach, kiedy mamy kuchenki mikrofalowe, zmywarki, pralki, odkurzacze i multicookery, kobieta nie musi spędzać już aż tak wiele czasu w kuchni i w ogóle w zajmowaniu się domem. Poza tym bez pracy kobieta stopniowo gnuśnieje, staje się nieinteresująca i nic jej nie motywuje do rozwoju, dlatego nawet dla niej byłoby to dużo lepsze, a nie tylko dla ich ogólnego stanu finansowego.
Jak wytłumaczyć siostrze, że jej mąż nie musi wspierać jej lenistwa i że takie zachowanie obróci się przeciwko niej i nam, ludziom, którzy ją naprawdę kochają?



