
Aga i ja jesteśmy nie tylko siostrami, ale także najlepszymi przyjaciółkami i to już od czasu dzieciństwa. Jesteśmy praktycznie w tym samym wieku, bo Aga jest starsza ode mnie zaledwie o rok. Aga zawsze marzyła o zrobieniu kariery, zarabianiu dużych pieniądzach i odnoszącym sukcesy mężu. Wszystko to jej się udało zdobyć. Skończyła studia prawnicze i zaczęła pracować w znanej kancelarii.
Aga również wyszła za mąż z powodzeniem – jej mąż jest starszy o 7 lat i prowadzi poważny biznes, który przejął po ojcu. Można więc powiedzieć, że kontynuuje on rodzinny interes. Po ślubie przenieśli się do swojej ogromnej, wiejskiej posiadłości. Mają dużą działkę, więc Aga go odpowiednio zagospodarowała. Mają basen, ogromny, murowany grill, staw z kaczkami i hodowlę koni.
Ostatnio Aga przyznała mi się, że ma kochanka.
– Aga, jezu… Przecież masz takiego opiekuńczego, kochającego męża, który świata poza Tobą nie widzi.
– Tak, widzę i wiem to. Wiesz, on mnie osacza tymi emocjami, a ja aż tak bardzo go nie kocham, poza tym potrzebuję różnorodności.
– Aga, ale masz dzieci, pomyślałaś o nich?
– Tak, przecież nie zamierzam się rozstawać z mężem, z nim chcę być na zawsze, a kochanek jest na chwilę.
Potem Aga ponownie opowiedziała mi o swoim kochanku:
– Wyobrażasz sobie, że prosi mnie, abym opuściła męża i zamieszkała z nim? Walnięty. Wynajmuje mieszkanie, a zarabia mniej niż ja.
– Co zatem zrobisz?
– Pobawię się jeszcze trochę i go rzucę.
Bardzo martwię się o rodzinę mojej siostry. W końcu tworzą taką idealną rodzinę, a Agnieszka może to zniszczyć sama, własnymi rękami.



