Sebastian i Aleksander od dawna się nie widzieli. Kiedy się spotkali, Sebastian przypomniał sobie Marię, którą Aleksander bardzo kochał. Potem dodał, że już jej nie ma, ale ma syna z Aleksandrem.

Aleksander miał sen. Był na wsi i biegał za gęsią. Dawno tam nie był, bardzo się nudził, ale własna firma budowlana nie dawała mu wolnego czasu. – Skończę to zamówienie i wtedy pojedziemy – powiedział. To się zawsze powtarzało, potem pojawiały się inne ważne zamówienia i wszystko zaczynało się od nowa. Aleksander usiadł na kanapie i pomyślał:

– Mamo, mamo! Jak wiele Ci jestem winien! Dam Ci pieniądze, które Ci przysłałem, ale kiedy do Ciebie przyjechałem? Już nie pamiętam! Sen był tak ciepły, że Aleksander postanowił pojechać na wieś. Poprosił swojego przyjaciela Sebastiana, aby go zastąpił w pracy.

Umówili się na spotkanie, Sebastian chciał powiedzieć przyjacielowi o tym, czego sam niedawno się dowiedział.

– Pamiętasz Marinę? – spytał/

– Oczywiście, kochaliśmy i jakoś nie myśleliśmy o rozstaniu, ale mimo to…

– Potem wyszła za mąż, jeśli się nie mylę.

– Nigdy więcej Marii! Rozwiodła się z mężem. Syn został sam.

– Twój syn.

– Jak mój? Już dawno stamtąd wyjechałem – Aleksandrowi oczy się zaokrągliły ze zdziwienia.

– Pięć lat minęło – rozłożył ręce Sebastian.

– Jak to? Dlaczego moja mama nic mi nie powiedziała?

– Próbowała załatwić dokumenty, ale nie udało się. Nie mówi Ci, pewnie myśli, że nie chcesz wiedzieć.

– Chciałem Cię poprosić, żebyś mnie zastąpił. Musisz, przyjacielu! To konieczne! I to jak najszybciej. Facet może w każdej chwili przyjść. Aleksander wyjechał następnego dnia. –

Mamo, już wszystko wiem! Ciotka Marii powiedziała Sebastianowi. Nie przez telefon, ale jutro przyjadę – przekazał przez telefon. Podjeżdżając do domu, Aleksander ze smutkiem przypomniał sobie swoją miłość. Mama i syn rozpłakali się. Aleksiej wszedł do domu i zobaczył swoją kopię.

– Jesteś moim tatą? – zdziwił się chłopiec.

– I… a skąd wiesz?

– Moja mama pokazała mi Twoje zdjęcie. Poznałem Cię. Mówiła, że jesteśmy podobni.

– Pojedziesz ze mną? Musimy coś zrobić.

Razem załatwili dokumenty, teraz chłopak był bezpieczny. Wojtek wyjechał z ojcem. Babcia tęskniła za nimi i miała nadzieję, że wkrótce przyjadą.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 − 1 =

Sebastian i Aleksander od dawna się nie widzieli. Kiedy się spotkali, Sebastian przypomniał sobie Marię, którą Aleksander bardzo kochał. Potem dodał, że już jej nie ma, ale ma syna z Aleksandrem.