Rodzice Wiktorii poprosili ją o ukrycie faktu, że pochodzi z bogatej rodziny. Oto, co z tego wyszło.

Katarzyna zobaczyła wazon na wystawie sklepowej i zdała sobie sprawę, że będzie pasował do tapety w mieszkaniu jej syna. Nie zastanawiając się długo, kupiła wazon i udała się do jego domu. Kobieta od razu przepisała na syna mieszkanie, które odziedziczyła po babci, sama wykonała w nim całkiem przyzwoity remont i wciąż jeszcze go urządzała. Otwierając drzwi swoim kluczem, weszła do domu i zorientowała się, że syn nie jest sam. Chłopak był niezadowolony z nieoczekiwanego wtargnięcia matki, o czym nie wahał się jej poinformować.

– Mamo, cóż, nie mogłaś mnie uprzedzić?! Jestem tutaj z Wiktorią.

Patrząc na dziewczynę, która wyszła z pokoju, Katarzyna od razu poczuła niechęć. Zaciągnęła syna do kuchni i zaczęła głośnym szeptem pouczać go:

– Nie widzisz kogo przyprowadziłeś do domu? Myślisz, że ta prowincjonalna dziewczyna Cię kocha? Potrzebuje tylko darmowego lokum i Twojego majątku. Nawet nie zauważysz, jak przywłaszczy całe mieszkanie.

Uspokój się mamo, Wiktoria jest tylko koleżanką ze studiów. Pomaga mi w chemii. Idź, proszę, nie przeszkadzaj nam.

Odprowadziwszy matkę, chłopak wrócił do pokoju i zauważył przenikliwe spojrzenie Wiktorii.

– A więc koleżanka ze studiów? Uważasz mnie za niegodną Ciebie?

Oczywiście Wiktoria nie była tylko koleżanką, spotykali się od sześciu miesięcy, a zachowanie jej wybranka, bardzo  nie spodobało się dziewczynie.

Próbował wyjaśnić Wiktorii, że był po prostu zdezorientowany, że nie łatwo byłoby dojść do porozumienia z matką, ale ona go nie słuchała.

Wiktoria była córką profesora i mieszkała w dużym domu w prestiżowej dzielnicy. Jakąż rację miał jej ojciec, kiedy radził, by podczas studiów nie mówić o ich rodzinie. Dzięki temu nowi przyjaciele i chłopak zostali sprawdzeni pod kątem ich prawdziwych zamiarów.

Po kolejnej godzinie marszu dziewczyna wróciła do domu. Jej ojciec spotkał ją w korytarzu:

– Kim jest Szymon? – zapytał. Wysłał wiadomość na automatyczną sekretarkę. Przepraszał i mówił, że wszystko powie matce, nawet jeśli po tym będzie musiał przenieść się do akademika. Co on powie? Co się dzieje?

– Prawdopodobnie powie matce, że jest już dorosłym mężczyzną i ma prawo do własnych wyborów. Ale to już nic nie zmieni…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 − 3 =

Rodzice Wiktorii poprosili ją o ukrycie faktu, że pochodzi z bogatej rodziny. Oto, co z tego wyszło.