Stefan poślubił Elżbietę bez zgody rodziców. Teściowa i teść nigdy nie kochali swojej synowej. Jego matka Stanisława, ciągle narzekała na dziewczynę, że nie umie gotować, nie ubiera się ładnie, wszystko robi źle. Chłopak nie był jeszcze gotowy do życia z żoną osobno, ponieważ nie miał żadnej pracy, a Ela była już w ciąży.
Urodziła wspaniałego, zdrowego chłopca. Z jakiegoś powodu, pierwsze słowa, które jej teściowa powiedziała, były takie, że nie jest to dziecko Stefana. Twierdziła, że Elżbieta poślubiła jej syna, ponieważ była już w ciąży z kimś innym, a wiedziała, że dziecko potrzebuje ojca. Mieczysław, teść dziewczyny, zaczął wspierać swoją żonę.
Młodzi już tego nie wytrzymali i pokłócili się z rodzicami Stefana i przeprowadzili się do ojca i matki Eli. Starsi ludzie byli bardzo zadowoleni z przybycia młodych, ponieważ wiedzieli, że pomogą im przy domu i będą mogli spędzać dużo czasu ze swoim wnukiem.
Lecz na tym się nie skończyły problemy z teściami dziewczyny. Ponieważ syn nie zrobił badania, Mieczysław postanowił zrobić test DNA na sobie i na wnuku. Okazało się, że w ogóle nie ma pokrewieństwa. Ojciec szybko pobiegł do Stefana i pokazał mu wynik. Jego syn nie wierzył własnym oczom, tylko patrzył na swoją żonę i syna, nie rozumiejąc, co się dzieje. Jednak Elżbieta zaproponowała mężowi wykonanie testu, ponieważ wtedy będzie już wszystko jasne. Stefan był pewien swojej żony, ale postanowił nie pozostawiać żadnych pytań bez odpowiedzi.
Badanie pokazało 99,9% pokrewieństwa! Wszystko było w porządku, ale dziwne. Stefan siedział, myślał o tym, gdy matka Eli zasugerowała mu, że może Mieczysław nie był jego ojcem. Młodzi postanowili się dowiedzieć i pojechali do teściów. Oczywiście nie byli mile widziani, a szczególnie ich synowa Elżbieta. Stefan spokojnie powiedział, że przyszedł dowiedzieć się, kim jest jego ojciec. Jego matka natychmiast złapała się za serce, tymczasem jej mąż Mieczysław nie wiedział o co chodzi. Syn pokazał im wynik testu, jego ojciec był ogromnie zdziwiony, był pewien, że to nie jego wnuk. Prawdy nie dało się ukryć, Stefan nie był synem Mieczysława. Starsza kobieta ostatecznie wyjawiła całą prawdę o tym, jak zaszła w ciążę, zanim poślubiła męża. Została zgwałcona i nie wie kto jest ojcem jej syna. Nie powiedziała tego swojemu mężowi, bo bała się, że ją zostawi. On cały czas myślał, że Stefan jest jego synem.



