Dorota i ja znamy się zaledwie trzy lata, a poznałyśmy się na studiach. Zauważyłam, że nasza przyjaźń stała się bardziej konkurencją. Kiedy rok temu mój chłopak mi się oświadczył, Dorota zaczęła naciskać swojego chłopaka na to samo. Podczas gdy jej chłopak decydował, czy się z nią ożenić, czy nie, ona nie traciła czasu. Dorota zaczęła mnie zniechęcać do ślubu. Statystyki rozwodów pokazały jej, że lepiej nie spieszyć się i odłożyć to pytanie na potem. Jednak kiedy jej chłopak postanowił się z nią ożenić, wszystkie rozmowy o rozwodzie natychmiast zniknęły.
Dorota również stale porównywała nasze wesela. Starała się, aby jej ślub był droższy niż mój. Zamówiła dziwniejszą sukienkę, wybrała droższą restaurację i zaprosiła więcej gości. Widziałam też, że na moim weselu Dorota czuła się jak obca, nic jej się nie podobało. Mój ślub był skromniejszy, ale był to jeden z najbardziej cudownych dni w moim życiu, który będę wspominać z uśmiechem. W podróż poślubną z mężem chcieliśmy pojechać nad morze, ale w ostatniej chwili nasze plany się zmieniły. Bilet został zwrócony, ale nie byliśmy zdenerwowani i wybraliśmy inny kierunek. Wiem, że Dorota po prostu nie znosi ciepła i nie umie pływać.
Mimmo tego specjalnie przekonała swojego męża, żeby pojechał z nią nad morze, żeby potem pokazać mi swoje zdjęcia, na których podobno jest szczęśliwa. Z jej oparzeń słonecznych jasno wynikało, że podróż się nie udała. Niedawno dowiedziałam się, że zostanę mamą. Kiedy powiedziałam to Dorocie, nie spodziewałam się, że powie, że również planuje ciążę. Chociaż byłam przekonany, że Dorota nie zamierza rodzić przez kolejne 3 lata, ale po kilku miesiącach zaszła w ciążę i teraz szuka łóżeczka dla dziecka lepszego niż moje. Myślę, że to nie może tak dłużej trwać. Kiedy pojawią się dzieci, będzie ze mną rywalizować ze szkodą dla swojego dziecka. Muszę zakończyć tę znajomość.



