Przyjaciel Dawid i jego żona Marta, spędzali cały swój czas w naszym letniskowym domu. Ale pewnego dnia, po tym jak usłyszałem ich rozmowę, postanowiłem położyć im kres.

Kuba i Ania uwielbiali jeździć na wieś, podobnie jak ich przyjaciel Dawid. Tylko domek rodziców Kuby, był bardzo zatłoczony. We wsi jest tak dużo ludzi, że nie można dobrze wypocząć. A działka rodziców Ani była zarośnięta. Na działce jest tyle trawy i wysokich drzew, a rodzice postanowili ich nie usuwać, twierdząc, że stwarza to wrażenie lasu. Chociaż las znajduje się zaledwie rzut beretem od domu. Bez gumowych butów, chodzenie po terenie jest po prostu nierealne, bo trawa kaleczy stopy. Wytyczono tylko dwie ścieżki, jedną do toalety, a drugą do domku. Kuba i Ania, postanowili zaoszczędzić na swoją wymarzoną działkę. W ciągu kilku lat, udało im się spełnić marzenie. Mieli szczęście, ponieważ w spokojnej wiosce pilnie sprzedawano domek z działką.

Chociaż był to jednopiętrowy dom, była to wspaniała działka. Młoda para natychmiast kupiła domek. Zaczęli go wyposażać, włożyli w to całą swoją duszę, siłę, energię i miłość.

– A ja jestem jeszcze szczęśliwsza, ponieważ sami to zrobiliśmy – odpowiedziała żona.

Natychmiast przybyli goście, a przede wszystkim Dawid. Był najlepszym przyjacielem rodziny, a kiedy budowali swój domek, Dawidowi udało się poślubić Martę. Od tego czasu, Dawid i Marta stali się stałymi gośćmi w domku swoich przyjaciół. Przychodzili cały czas, w związku z czym Kuba i Ania, nie mogli zostać sami, ponieważ w domu zawsze byli goście. Oni też nie rozumieli podpowiedzi typu, kiedy pada deszcz, można usiąść w altanie. Jeśli Dawid potrzebuje samotności, idzie z Martą do lasu.

Nadeszły urodziny Kuby. Przyjechali wszyscy jego przyjaciele i rodzice, a Dawid i Marta przyszli na działkę, jakby to był ich dom. Kiedy wszyscy dużo wypili, Dawid stał się bardzo rozmowny. Ojciec Kuby zapytał Dawida:

– Ożeniłeś się już, wkrótce będziesz miał dzieci. Czy myślisz o budowie domku letniskowego? Byłoby lepiej dla dzieci i rodziny.

– Po co miałbym go kupować i wydawać na niego pieniądze? Z prywatnym domem jest dużo zamieszania, z ziemią, tyle wydatków. Jestem głupi czy co, żeby wydawać takie pieniądze? Kuba go ma, więc tam odpocznę i to jeszcze taniej, bo zapłacę tylko za mięso na grilla.

Kuba i Ania wszystko słyszeli. Byli bardzo obrażeni, a fakt, że Dawid nie był trzeźwy, nie pomagał sytuacji. Tydzień później, bliżej weekendu, Marta zadzwoniła do Ani:

– Przyjeżdżamy do Ciebie na dwa dni.

– Nie, możecie całkowicie zapomnieć o tym numerze. Domek dla Was jest zamknięty, poszukajcie innych głupców.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × dwa =

Przyjaciel Dawid i jego żona Marta, spędzali cały swój czas w naszym letniskowym domu. Ale pewnego dnia, po tym jak usłyszałem ich rozmowę, postanowiłem położyć im kres.