Jestem zamożnym człowiekiem, który sam osiągnął swój sukces. Od dziesięciu lat, mam wspaniałą żonę, z którą wychowujemy dwoje dzieci.
Moje dzieciństwo wspominam w ponurych barwach, byłem dzieckiem niekochanym. Moja matka i ojciec pobrali się bardzo młodo, bo miałem się pojawić, ale małżeństwo się rozpadło, byli zbyt młodzi i niemądrzy.
Kilka lat później, w drugim małżeństwie, urodziła się moja siostra Natalia, już z mężczyzną, którego matka kochała. Cała rodzina rozpłynęła się w tym pięknym blond aniołku, zapominając o mnie. Moja siostra od dzieciństwa była mistrzowską manipulantką i niezwykle egoistycznym dzieckiem. Rodzice pozwalali jej na wszystko, byleby tylko nie płakała. Jakże czułem się rozgoryczony, gdy kupowano jej piękne, drogie lalki, a ja przez całe dzieciństwo miałem jeden, zepsuty samochód, bo nie było dla mnie pieniędzy.
Dla Natalii wszystko było najlepsze i najcenniejsze. Zabierali ją do różnych kółek zainteresowań, odwiedzali teatry i cyrki, a parki rozrywki zapewniały jej wszelkie zabawy. Podziwiano ją za jej urodę i za wszystko, co zrobiła. Ja byłem pozostawiony sam sobie, szukałem rozrywki w tym, co było dla mnie dostępne. W szkole odbywały się bezpłatne zajęcia z technik wypalania, wiele godzin spędzałem też w bibliotece. Wyższe wykształcenie dla mnie nie było przeznaczone, ponieważ mama uważała, że muszę pracować, aby się utrzymać, gdyż dużo pieniędzy idzie na edukację Natalii. Ja jednak postanowiłem, że w ciągu dnia będę pracował, a wieczorami studiował na uniwersytecie.
Byłem zmęczony byciem cieniem Natalii w naszej rodzinie i nic mnie tu już nie trzymało, więc po ukończeniu studiów wyjechałam z miasta i stopniowo stawałem na nogi. Regularnie dzwoniłem do domu, rodzice nigdy do mnie nie zadzwonili, ale za każdym razem wszystkie rozmowy toczyły się wokół mojej siostry.
Wiedziałem, że poszła na studia, oczywiście odpłatne. Matka robiła wszystko, aby jej wysiłki zmierzały do tego, by Natalia mogła przebywać w kręgu młodzieży, która miała dobrze sytuowanych rodziców, a do tego potrzebne były pieniądze. Musiała dostosować się do wymagań tego społeczeństwa, nie tylko zewnętrznie, ale także prowadzić odpowiedni styl życia. Obowiązkowe były dwa wyjazdy w ciągu roku za granicę, w tym jeden w ośrodkach narciarskich. Odpowiedni sprzęt był bardzo drogi, więc rodzice wydawali na nią wszystko, nie tylko swoje pensje, ale także zaciągali kredyty konsumpcyjne.
Zaślepieni miłością do córki, pobłażali jej we wszystkim. Słuchanie o tym, co dzieje się w tej rodzinie, było nie do zniesienia, więc ograniczałem czas naszych rozmów, stopniowo nasza komunikacja zaczęła wygasać.
Poznałem moją dziewczynę, gdy rejestrowałem małą firmę. Okazała się wspaniałą osobą, a kiedy się pobraliśmy, wspólnie założyliśmy większą działalność. W efekcie otrzymaliśmy udaną, kochającą się rodzinę i godną zaufania współpracę.
Pewnego dnia zadzwonił mój ojciec i powiedział, że mama źle się czuje. Postanowiłem pojechać do rodzinnego miasta. Nagłe wspomnienia o samotności, niechęci i odrzuceniu, które towarzyszyły mi przez całe życie w tym domu, przeszyły mnie ostrym bólem. Czy potrafiłbym nie okazywać tego i cieszyć się z widoku rodziny?
Zaparkowałem samochód przed domem i pchnąłem bramę, na ganku pojawiła się moja mama. Zanim zdążyłem się przywitać, już była na nogach i usłyszałem:
– Wreszcie tu jesteś, przynajmniej mogę Ci powiedzieć prosto w twarz, co o Tobie myślę. Jak mogłeś zapomnieć o własnej siostrze, nie pamiętać, ile pieniędzy potrzebuje dziewczyna na godne życie, na które zasługuje!
Zrozumiałem, że Natalia nadal mieszka z nimi, nigdy nie wyszła za mąż. Nie było żadnego porządnego, bogatego męża, więc rodzice nadal ją utrzymywali, a pieniądze, które im wysyłałem, oczywiście trafiały do mojej siostry.
Na progu domu już miałem dosyć tej wizyty. Nie wszedłem dalej, życzyłem wszystkim powodzenia i wróciłem do samochodu.



