Problemem, który często się pojawia, jest to, że staramy się uszczęśliwiać innych, ale zapominamy o sobie. Tego uczono nas od dzieciństwa – robić to, co konieczne dla innych, nawet jeśli nam się to nie podoba. I dopiero gdy przeżyjemy pewną liczbę lat i uświadomimy sobie, że nie jesteśmy godni, zaczynamy zadawać sobie pytania: „Kim jestem?” i „Czego chcę?
Ha, przepraszam, czasami o tym nie wiemy. Ale odpowiedzi na te pytania mogą być pierwszym krokiem na drodze do odnalezienia siebie na nowo.
Pragnienie, by zadowolić innych, może sprawić, że będziemy cierpieć.
Chęć przypodobania się innym może spowodować wiele bólu. Po pierwsze i najważniejsze, jest to proces, który nigdy się nie kończy. Konsumpcja rośnie, a nagroda za to, co zrobiłeś, nie przychodzi. Wszystkie twoje dobre uczynki są brane za pewnik, a jeśli nie wypełnisz swojej listy, spodziewaj się potoku potępienia.
Jeśli pewnego dnia powiesz „nie”, znajdziesz się w rozterce – mogłem zrobić to wcześniej bez strachu! Z powodu krytyki, twój niepokój spowoduje, że będziesz próbował uszczęśliwić wszystkich. Ale jaka jest cena? Czyniąc to, stawiasz się w innej pozycji i ciągle szukasz sympatii innych.
Czy inni ludzie są Twoim źródłem szczęścia?
Może się wydawać paradoksalne, że szczęście innych może wywołać u ciebie cierpienie. Ale jest na to wytłumaczenie: jeśli to robisz, oddajesz swoje szczęście w cudze ręce. Wpadasz do labiryntu bez wyjścia.
Kiedy zaczynasz zadowalać innych, aby poczuć się lepiej ze sobą, lub jeśli inna osoba jest zakłopotana lub rozczarowana tobą, czujesz niepokój i chcesz zmienić sytuację. Następnie próbujesz pozbyć się konfliktu. Po prostu idziesz tam, gdzie inni chcą iść, a nie tam, gdzie ty chcesz iść. Ale jakie życie prowadzisz? Swoje czy cudze? Jeśli nie będziesz go kontrolować, może stać się bez znaczenia.
Nie możesz tracić snu z powodu tego, że ktoś jest na ciebie zły, bo odmówiłeś pójścia do baru. Nie można również zawracać sobie głowy tym, czy spełniasz oczekiwania każdego z nich. Musisz nauczyć się akceptować brak pochwały lub odrzucenie, kiedy wyrażasz swoje opinie, podejmujesz decyzje lub robisz to, co chcesz. Przejdzie ci to!
Naprawdę trzeba pracować nad swoim poczuciem własnej wartości. Ponieważ próbujesz być pomocny poprzez swoją niższość., jak tylko wzrośnie w tobie poczucie własnego geniuszu, zaczniesz zmieniać swoje stare nawyki.
Przestań mówić „tak”, kiedy chcesz powiedzieć „nie”. Jeśli ktoś jest zły, nie denerwuj się. Prędzej czy później się z tym pogodzi (to nie koniec świata!).
Ty jesteś priorytetem.
Niech Twoje decyzje, Twoje myśli i Twoje marzenia będą priorytetem. Przede wszystkim dobre samopoczucie. Nie musisz robić niczego, co nie sprawia, że czujesz się dobrze. Nie czyń siebie nieszczęśliwym. Cierpisz, a to może powodować niepokój i depresję.


