Jestem całkowicie oburzona moją siostrą. Wstydzę się za nią i bardzo mnie złości. Ewelina zawsze dostawała to, czego chciała, ponieważ jest najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Kiedy moi rodzice borykali się z brakami pieniędzmi, Ewelina musiała nosić ubrania po mnie. Ja nosiłam swoje ubrania ostrożnie, więc Ewelina miała wszystko jak nowe. I tak Ewelina przyzwyczaiła się do zabierania wszystkiego, co było moje, a teraz powtarza swój nawyk z dzieciństwa. Zaczęłam pracować w wieku 17 lat, próbując zaoszczędzić pieniądze.
Marzyłem o życiu z dala od rodziców, więc zaraz po studiach wziąłem kredyt hipoteczny i teraz żyję jak dorosła. Ewelina, z drugiej strony, wciąż jest przyzwyczajona do bycia na utrzymaniu rodziców. Ma teraz 23 lata i nadszedł czas, aby zacząć myśleć o pracy, ale nie spieszy jej się. Dlaczego miałaby się spieszyć, skoro rodzice dają jej pieniądze? Na początku próbowała przychodzić do mojego domu bez zapowiedzi i zabierać moje rzeczy, ale natychmiast surowo odpowiedziałam: „Ewelina, mogłaś nosić moje ubrania, kiedy byłaś dzieckiem, kiedy rodziców nie było stać na kupno nowych… Jesteś dorosła i możesz zarobić własne pieniądze na sukienkę. Nie dotykaj mojej!”.
Ewelina powiedziała matce wszystko jak dziecku. Moja matka rozumiała, że mam rację, ale nie mogła ostro zareagować wobec swojej młodszej córki. Czas mijał, a ja zostałam wysłany na tydzień w podróż służbową. Miałam jednak kwiaty do podlania. Musiałam poprosić Ewelinę, żeby zajęła się mieszkaniem. Kiedy wróciłam, zdałam sobie sprawę, że wszystkie moje rzeczy nie są w tym samym miejscu, w którym je zostawiłam. Ktoś dotykał mojej biżuterii, ponieważ nie była na właściwym miejscu w szkatułce. Zużyte były też wszystkie kremy. Myślałam, że wariuję i że wszystko mi się przywidziało, ale potem odkryłam, że w mojej szafie brakuje już niektórych ubrań. I nie były to tanie sukienki. A potem okazało się, że to siostra zabrała moje rzeczy i teraz wiem, nigdy więcej nie powierzę jej mojego mieszkania. Byłam zmęczona ostrzeganiem jej.




