Ponieważ moja matka zawsze mówiła mi, że muszę znaleźć bogatego mężczyznę, aby mnie utrzymał, wtedy nic nie wyszło ze Sławkiem. Ale po latach los postanowił wszystko przeciwko mnie

Od dzieciństwa miałam wspaniałego przyjaciela Sławka. Był moim sąsiadem, więc dorastaliśmy razem. Poszliśmy za rączkę do przedszkola, a potem do szkoły. Ojciec Sławka często lubił pić, więc w domu nie obyło się bez awantur. W takich chwilach mama Sławka przyprowadzała go do naszego domu, żeby dziecko nie widziało wszystkiego. Po szkole podstawowej poszłam uczyć się na cukiernika, a Sławek na kierowcę. Po zawodówce nadal chodziliśmy razem, chodziliśmy do kina, ale nie było między nami romansu. Mama powiedziała mi:

– Jesteś wart tego, co najlepsze, musisz złapać bogatego mężczyznę, aby Cię utrzymał.

A potem moja przyjaciółka przedstawiła mi swojego kuzynka Mateusza. Był starszy ode mnie, miałam zaledwie 19 lat, a on 27 lat.

Mateusz tak bardzo mnie polubił, że zaczął mnie zapraszać na randki. Zgodziłam się. A potem dowiedziałam się, że Mateusz ma własną sieć sklepów w naszym mieście, fajny samochód , a jeszcze większe mieszkanie w centrum miasta. Kiedy Mateusz zaproponował mi zamieszkanie z nim, natychmiast zgodziłam się na żądanie mojej mamy. Na początku wszystko było w porządku, a potem Mateusz się zmienił. Mógł wrócić do domu bardzo późno, a czasami w ogóle nie pojawiał się przez całą noc. Mateusz zaczął być wobec mnie niegrzecznie. Czasami mógł się na mnie zamachnąć, a nawet kilka razy pobił. Ale znosiłam wszystko, mama mówiła, że takich facetów trzeba trzymać przy sobie. Ale po tym, jak poznałam tajemnicę Mateusza, poczułam się nieswojo…

Okazało się, że Mateusz mają dwie byłe żony i dziecko z każdą z nich. Od czasu do czasu spędza czas ze swoimi byłymi żonami, tam właśnie znika w te noce, w które nie wraca do mieszkania. Wyszliśmy ze sklepu; jak zobaczyłam Mateusza z inną kobietą, to ręce mi się trzęsły i przypadkowo upuściłam siatki z zakupami na ulicę. Cała zawartość wypadła z nich. GMateusz po prostu oszalał, podbiegł do mnie i już chciał się zamachnąć,, gdy nagle jego rękę zatrzymał Sławek. Odepchnął Mateusza i pomógł mi wstać. Tego wieczoru spakowałam swoje rzeczy i wprowadziłam się do mojego przyjaciela z dzieciństwa. Żyliśmy więc ze Sławkiem przez kilka tygodni i zdaliśmy sobie sprawę, że przez te wszystkie lata traciliśmy czas, ponieważ po prostu nie możemy żyć bez siebie. Dlatego po sześciu miesiącach wyprawiliśmy ślub. Cieszę się, że to Sławek został moim mężem.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

6 − 4 =

Ponieważ moja matka zawsze mówiła mi, że muszę znaleźć bogatego mężczyznę, aby mnie utrzymał, wtedy nic nie wyszło ze Sławkiem. Ale po latach los postanowił wszystko przeciwko mnie