„Ponas iš kaimynystės pradėjo gyventi su nepilnameče! Praneškite policijai!“ – kaimynų skubus skundas.

„Państwo, tu mieszka mężczyzna z nieletnią! Przyjeżdżajcie!” takim okrzykiem sąsiedzi zaalarmowali policję.

„Obok mieszka facet z nastolatką! Sprawdźcie to!” powtórzyli, gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce.

Z żoną po ślubie szukaliśmy mieszkania i w końcu wzięliśmy kredyt na własne cztery kąty. Przez długi czas jeździłem tam sam, bo organizowałem remont i doglądałem robotników. Żona zaglądała rzadziej, więc zdążyłem poznać naszych sąsiadów starsze małżeństwo, państwo Nowaków. Skoro nikogo innego nie znaliśmy, postanowiliśmy zaprosić właśnie ich na małe przyjęcie z okazji nowego mieszkania.

Gdy tylko zasiedli przy stole i zobaczyli moją żonę, ich miny zrzedły. Trochę mnie zaniepokoiło ich dziwne zachowanie, ale żona, całując mnie czule i przytulając, odwróciła moją uwagę od tych myśli. Wyszli w pośpiechu, a my, zbyt zajęci swoim szczęściem, nawet się nad tym nie zastanowiliśmy.

Następnego dnia o świcie obudziło nas walenie do drzwi. Zrozumiałem, że nasze nowe życie zaczyna się nie tak, jak planowaliśmy, bo na progu stał dzielnicowy i patrzył na mnie z wyraźnym podejrzeniem.

Dzień dobry, jestem dzielnicowy! Oto moja legitymacja. Proszę pokazać akt małżeński z żoną powiedział stanowczo.

Zaskoczony, zacząłem szukać dokumentu wśród niezliczonych pudeł i jeszcze nie rozpakowanych rzeczy. Po dziesięciu minutach znalazłem i podałem mu. Dzielnicowy dwa razy uważnie spojrzał na żonę, potem na akt, uniósł brew i mruknął: Dziękuję za współpracę, to mi wystarczy.

Przepraszam, ale o co chodzi?

Dostaliśmy zgłoszenie, że mieszka tu mężczyzna z nieletnią, prawdopodobnie poniżej szesnastu lat.

Wybuchnąłem śmiechem bo prawda była zupełnie inna! Moja żona, Kasia, była ode mnie starsza o rok! Ja miałem 22, ona 23. Była drobna, z dziecięcą buzią, a bez makijażu i w kucyku wyglądała jak uczennica. A ja, po miesiącach stresu związanego z remontem i kredytem, z niewyspaną twarzą i zarośniętą brodą, wyglądałem na trzydziestokilkuletniego zmęczonego życiem faceta.

No cóż, czas się porządnie wyspać i ogolić, żeby nie wyglądać jak wujek przy swojej uroczej żonie!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × 3 =

„Ponas iš kaimynystės pradėjo gyventi su nepilnameče! Praneškite policijai!“ – kaimynų skubus skundas.