Pomogłam ciężarnej dziewczynie i w ten sposób, na stare lata zostałam matką i babcią.

W piątek szłam na dworzec kolejowy, aby pojechać na swoją działkę rekreacyjną. Na peronie zobaczyłam ciężarną dziewczynę. Siedziała i patrzyła z tęsknotą w dal. W rękach trzymała torbę z rzeczami. Od razu było widać, że gdzieś wyjeżdża. Kiedy wróciłam dzień później z działki, zobaczyłam ją ponownie w tym samym miejscu. Miała na sobie to samo ubranie i niosła tę samą torbę. Postanowiłam z nią porozmawiać.

– Dzień dobry, proszę mi wybaczyć, że pytam, ale w piątek widziałem Panią w tym samym miejscu. Czy nie mogła Pani gdzieś pojechać?

– Nigdzie się nie wybieram. Mężczyzna wyrzucił mnie z domu,

Okazało się, że dziewczyna nie miała rodziny, ani przyjaciół, była sierotą. Była zbyt nieśmiała, by prosić o pomoc przechodniów, a ja postanowiłam jej pomóc. Zaproponowałam jej, żeby przyszła do mnie, bo nie mam dzieci, ani męża. Następnego dnia rano, dziewczyna podzieliła się ze mną swoimi problemami. Ma na imię Paulina, ma 21 lat i jest sierotą. Jej mąż pił i źle ją traktował. Paulina postanowiła spróbować szczęścia gdzie indziej. Nie wie, co teraz będzie robić. Przecież niedługo miała urodzić, a z takim brzuchem raczej nie zostałaby zatrudniona.

Gdzie ja bym ją teraz puściła? Powiedziałam, że zostanie u mnie na jakiś czas, a potem zobaczymy. Poprosiłam koleżankę o zebranie ubranek dla dziecka, kupiłyśmy łóżeczko i wózek. Wkrótce Paulina urodziła córkę. Była taka piękna i silna. Załatwiłam jej pracę u moich znajomych, okazała się odpowiedzialna i dość szybko się uczyła. Moi przyjaciele byli z niej bardzo zadowoleni, a jej kariera zaczęła się szybko rozwijać.

Razem z Pauliną stałyśmy się rodziną. Zostałam babcią Weroniki. Posłałyśmy ją do przedszkola, gdy miała 2 lata. Niedawno Paulina przyszła do mnie i powiedziała, że szef firmy poprosił ją o rękę i nie wie, co zrobić. Bardzo się ucieszyłam, a trzy miesiące później wyszła za mąż. Często mnie odwiedzają. W ten sposób na starość, zostałam szczęśliwą matką i babcią.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewięć + dwadzieścia =

Pomogłam ciężarnej dziewczynie i w ten sposób, na stare lata zostałam matką i babcią.