Pola głodzi męża. Darek ucieka od niej do swojej matki, żeby przynajmniej tam coś zjeść!

Zofia smażyła kotlety, syn wkrótce przyjedzie, więc wszystko musi być ugotowane na czas. Syn Zofii był rzadkim gościem u matki w domu. Po ślubie praktycznie się nie pojawiał, choć bardzo się nudził. Od dzieciństwa wychowywany był na osobę, na którą się chucha i dmucha. Ojciec uciekł przed narodzinami syna, a Zofia wraz z matką wychowywała chłopca. Darek wyrósł na rozpieszczonego, każdy jego kaprys natychmiast był spełniony, sam praktycznie nic nie robił. Zofia miała nadzieję, że wojsko zmieni jej syna. Tak się stało. Dopiero po wojsku Darek zaczął bać się głośnych dźwięków, podniesionego głosu i poleceń. Teraz wszystko, co mu powiedziano, natychmiast wykonywał.

– Synu, znajdź sobie żonę. Moja mama nie żyje, jestem sama w mieszkaniu z trzema sypialniami. Jakbyś miał żonę, to bym mogła zajmować się wnukami.

Darek znalazł sobie żonę. Nadszedł długo oczekiwany dzień przedstawienia swojej wybranki Zofii.

Darek i jego narzeczona odwiedzili Zofię. Mama Darka przygotowała wiele pysznych rzeczy: gołąbki, kilka rodzajów sałatek, a także pieczonego kurczaka. Syn już ślinił się na ich widok, więc chciał spróbować wszystkiego na raz. Bardzo kochał kuchnię mamy. Panna młoda była kilka lat starsza od Darka. Wysoka i chuda kobieta z cienkim paskiem zamiast ust. wydawało się, że jej wyraz twarzy pokazuje wieczne niezadowolenie.

– Nazywam się Pola – odpowiedziała ostro panna młoda.

– Bardzo mi miło.

Panna młoda jednym spojrzeniem wzbudziła uczucie niepokoju, a pierwsze wrażenie jest zawsze prawdziwe. Od razu widać było, że jest kobietą władczą i surową. Darek natychmiast wykonywał wszelkie jej polecenia, jakby nie miał własnego zdania. A widząc sałatki i mięso, Pola skrzywiła się.

. – To takie tłuste… dobrze, że Darek i ja tego nie jemy. Jesteśmy na diecie.

Ktoś zapukał do drzwi, była to siostra Zforii wraz z rodziną. Hałaśliwa ekipqa weszła do domu, chciała szybko poznać narzeczoną Darka. Rodzina po kilku kieliszkach zaczęła tańczyć. Wszyscy się śmiali, tańczyli, rumieniły się policzki i lało się wino. Zabawa była w pełnym rozkwicie. Pola nie mogła znieść takiego chaosu i jednym spojrzeniem wskazała Darkowi wyjście. Krewni nawet nie zauważyli jej nieobecności. Potem Pola nigdy więcej nie przyszła odwiedzić swojej teściowej, tylko po to, by nie spotkać hałaśliwych krewnych. W domu Darek jadł wyłącznie warzywa i gotowanego kurczaka. Tak skromna dieta bardzo mu się nie podobała, cóż, co można zrobić. Dlatego, gdy nadarzy się okazja, Darek przyjeżdża w tajemnicy przed żoną, do matki, a ona karmi syna mięsem.

– Mamo, mam dosłownie pół godziny, bo Pola jest jeszcze na manicure.

– Usiądź, synu, dziś Twoje ulubione kotlety. Tak więc potajemnie mąż kilka razy w tygodniu przyjeżdżał do swojej matki, aby porządnie zjeść.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × jeden =

Pola głodzi męża. Darek ucieka od niej do swojej matki, żeby przynajmniej tam coś zjeść!