Po śmierci matki ojciec i wujek zaczęli się kłócić o majątek. Kiedy jednak przeczytano testament Malwiny Podgórskiej, wszyscy byli w szoku.

– No tak. Jesteś jego bratem i przyjacielem, ale na pewno nie spadkobiercą. Jestem jedynym dziedzicem i tyle. 

Piotrek siedział na schodach prowadzących na drugie piętro ich willi i słuchał, jak ojciec i wujek kłócą się, nie mogąc podzielić się majątkiem zgromadzonym przez jego mamę. Poprzedniego dnia pochowali matkę, a oni już się przepychają w kwestiach finansowych. Jeden miał już 40 lat, drugi dopiero trzydzieści – mąż i brat, najbliżsi ludzie.

– Sprawiacie wrażenie, jakbyście nie stracili bliskiej sobie osoby, ale dostali prezent od losu – zwrócił się do nich chłopak, schodząc.

Nikt nie zwracał uwagi na jej słowa, bo mężczyźni kłócili się o majątek.

– Jak to możliwe?! Jesteśmy najbliższymi przyjaciółmi od wielu lat, a w dodatku jesteśmy rodziną, Tomek, rodziną! A Ty starasz się wszystko zagarnąć tylko dla siebie!

– Ale tak jest w prawie.

 – A co z sumieniem?! 

– No a co z tym? Prawo nic o tym nie mówi! 

– Nie możesz zapominać o przyjaciołach! 

Piotrek uśmiechnął się. Jej ojciec i brat razem ciągnęli pieniądze od matki. Na tym też polegała ta cała ich przyjaźń. 

– Co przyjaźń ma wspólnego z dziedziczeniem?! Nic! Gdyby Ilona chciała, to zostawiłaby Ci coś! 

– Mam nadzieję, że moja siostra wszystko przepisze na jakiś dom dziecka albo inne cele charytatywne – zawołał Grzegorz i wybiegł z domu… 

– Zamknij się! Już mi uszy zwiędły od Twojego krzyku. Matka zostawił Ci jedną czwartą majątku. Zabierz ją i idź w diabły! 

Po przeczytaniu testamentu okazało się, że matka zostawił ojcu tylko jedną czwartą swojego majątku. Wszystko inne przepisał na syna. 

– Ćwierć?! Co to mają być za grosze? 

– Za tyle można kupić trzydzieści mieszkań! 

– Ale mi na dziesięć lat nie starczy! 

– Naucz się żyć oszczędnie.

Matka wiedziała, że syn nie wdał się w ojca-rozrzutnika, ale w nią. Syn ma także umiejętności biznesowe, dlatego przepisała mężowi tylko część udziałów, aby ten nie umarł z głodu. Cały swój majątek i przepisał synowi.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × pięć =

Po śmierci matki ojciec i wujek zaczęli się kłócić o majątek. Kiedy jednak przeczytano testament Malwiny Podgórskiej, wszyscy byli w szoku.