Po ślubie rodzice synowej zadzwonili do nas i poprosili o pilną pożyczkę. Kiedy dowiedziałam się, na co potrzebują pienidzy, przestałam utrzymywać z nimi kontakt.

Nasz syn zaczął spotykać się z dobrą dziewczyną o imieniu Patrycja. Była kulturalna i inteligentna, i już na ostatnim roku studiów zaczęła pracować, aby w przyszłości zarobić na własne mieszkanie. Poza tym z mężem widzieliśmy, że syn jest z nią bardzo szczęśliwy. Po ukończeniu studiów młodzi postanowili się pobrać. Najpierw trzeba było jednak poznać rodziców Patrycji. Zaprosili nas do siebie. Kiedy ich poznaliśmy zupełnie się nie spodziewaliśmy się, że tak dobra dziewczyna ma takich rodziców. Chcieliśmy wznieść toast za znajomość, ale matka Patrycji odsunęła od swojego męża kieliszek, sugerując, że nie powinien pić… W ten sposób zdaliśmy sobie sprawę, że ma problemy z alkoholem, więc lepiej było nie prowokować losu.

Potem matka Patrycji zaczęła opowiadać, że lepiej zrobić wesele na werandzie ich domu, dzięki czemu będzie tanio. My byliśmy jednak przeciwni tak rustykalnej opcji. Chcieliśmy, aby ślub był pełen wdzięku. Dobrze, że młodzi nas w tym wsparli i zorganizowaliśmy wesele w pięknej restauracji. Naszym dzieciom to się podobało i dla nas to było najważniejsze. Potem jednak zaczęło się najgorsze, ponieważ ojciec dziewczyny na weselu za dużo wypił i wdał się w bójkę. Po ślubie rodzice dziewczyny zadzwonili do nas i poprosili o pilną pożyczkę. 

Z mężem nie rozumieliśmy, o co im chodzi. Mówili, że to dzieci pilnie potrzebują pieniędzy, ale syn powiedział, że to nieprawda. Okazało się, że rodzice Patrycji muszą pilnie spłacić swoje długi, ale nie mają pieniędzy, więc poprosili nas, abyśmy im pożyczyli pieniądze, albo wzięli poczyczkę na spłatę ich długu. Argumentowali to tym, że w końcu jesteśmy teraz rodziną i musimy sobie pomagać. Nie kontynuowałam z nimi rozmowy, ponieważ zaczęli mnie wyzywać. Też się na mnie obrazili i przestali dzwonić, ale dla mnie to nawet lepiej, żyje mi się znacznie spokojniej. 

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiem + siedem =

Po ślubie rodzice synowej zadzwonili do nas i poprosili o pilną pożyczkę. Kiedy dowiedziałam się, na co potrzebują pienidzy, przestałam utrzymywać z nimi kontakt.