Po dowiedzeniu się o rozwodzie, moja teściowa przyszła do naszego domu i oświadczyła, że zabiera moje dziecko.

Ja i Igor postanowiliśmy pewnego dnia rozstać się, ponieważ mieliśmy wiele problemów i nie rozumieliśmy się nawzajem. Mimo że mieliśmy 10-letnią córkę, złożyliśmy wniosek o rozwód. Kornelia zostanie ze mną, a Igor będzie wypełniał swoje obowiązki rodzicielskie. Postanowiliśmy poinformować rodziców o naszej decyzji. Kiedy Igor powiedział swojej matce o naszym rozwodzie, teściowa natychmiast przyszła do mnie. Wyjaśniłam, że to my podejmujemy decyzję i jeśli tak zdecydujemy, to tak będzie. Zamiast zrozumieć naszą sytuację, zaczęła na mnie krzyczeć.

– Dziewczyno, nie pozwolę Ci znęcać się nad moim synem. Wiesz, co się stanie z Kornelką, jeśli będziesz ją wychowywać bez ojca?

– Nie decyduj za nas. – odpowiedziałam.

– Słuchaj dziewczyno, doskonale wiem, co dzieje się z dzieckiem, którego rodzice się rozeszli. Będziesz szukać partnerów życiowych, a dziecko zostanie zepchnięte na drugi tor. Tak było z moim sąsiadem. Ich dziecko cierpi teraz.

– Nie porównuj mnie do swoich sąsiadów alkoholików. Wszystko z nami w porządku, my umiemy żyć. – odpowiedziałam zdecydowanie. Krótko mówiąc, teściowa zdecydowała, że nie potrzebujemy dziecka i zaproponowała zabranie dziewczynki do siebie. Powiedziała, że będzie dobrze wychowywać dziecko.

Zdecydowanie upomniałam ją i wyrzuciłam z domu. Nie rozumiem, dlaczego wtrąca się w nasze sprawy, skoro jesteśmy dorosłymi ludźmi i doskonale rozumiemy, jak postępować. Bardzo obraził mnie ten akt ze strony mojej teściowej, ponieważ wcześniej wszystko było w porządku. Wybuchnęliśmy śmiechem. Z mężem często spotykamy się, aby dziecko nie odczuwało nieobecności ojca. A babcia została pozbawiona możliwości zobaczenia dziewczynki z powodu agresywnego zachowania. Co tydzień otrzymuję od niej 10-15 telefonów, ale nie zamierzam ich odbierać, ponieważ stała się dla mnie nie do zniesienia. Jestem pewna, że znowu zacznie krzyczeć.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy + jedenaście =

Po dowiedzeniu się o rozwodzie, moja teściowa przyszła do naszego domu i oświadczyła, że zabiera moje dziecko.