Pewnego dnia wróciłem do domu w momencie, gdy brat mówił mojej żonie: „Lidia, w czym jestem gorszy od Patryka? Dlaczego z nim sypiasz, a ze mną nie chcesz?”

Czarek był rozpieszczony przez rodziców od dziecka. Był najmłodszym, długo oczekiwanym dzieckiem, więc wszyscy go rozpieszczali jak tylko się dało. Ja jestem siedem lat starszy od Czarka i rodzice wychowali mnie i traktowali zupełnie inaczej. Miałem obowiązki domowe, a za złe oceny dawali mi różne kary. Czarek z kolei prawie nic nie musiał robić, a mimo tego dostawał wszystko, co tylko chciał. Nie radził sobie dobrze w szkole i wyróżniał się z tłumu okropnym charakterem i egoizmem. Kompletnie nie doceniał tego, co robili dla niego rodzice i zaczął żądać od nich oraz więcej i więcej. Jeśli ktoś odważył się mu odmówić, wywołało to u niego napady złości i histerii. Po szkole średniej przeprowadziłem się do Warszawy, gdzie zacząłem pracować i studiować. Od tego czasu miałem bardzo sporadyczny kontakt z rodziną, dzięki czemu żyłem dużo lepiej i przede wszystkim miałem mniej nerwów. Po studiach znalazłem dobrą pracę, w której zresztą poznałem swoją przyszłą żonę. Po roku związku wzięliśmy ślub, a następnie zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny na mieszkanie, żeby nie musieć mieszkać na wynajmie. W tym samym czasie Czarek kończył studia i miał wybrać uniwersytet.

Postanowił pójść w moje ślady i wybrać warszawski uniwersytet. Oczywiście nie dostał się na studia dzienne, więc rodzice musieli zapłacić za studia zaoczne. Oczywiście Czarek to prawdzwy arystokrata, więc nie zamierzał mieszkać w akademiku, dlatego rodzice poprosili mnie o to, aby mógł zamieszkać u mnie. Nie byłem zbytnio z tego zadowolony, ale się zgodziłem – przecież to nie jest dla mnie obcy człowiek. Od samego początku jednak wszystko szło nie tak. Czarek nie jest przyzwyczajony do robienia czegokolwiek w domu, więc nawet nie zmywa naczyń po sobie. Wraz z żoną byliśmy więc nianią dla dziewiętnastolatka! Nie wspomnę już o tym, że jadł także za nasze. Nie tylko nie sprzątał po sobie, ale celowo rozrzucał rzeczy po domu. To jednak i tak było nic w porównaniu z tym, co stało się później. Zacząłem zauważać, że Czarek jest zbyt miły dla mojej żony. Na początku wydawało mi się, że to wszystko tylko mi się zdaje.

Pewnego dnia wszedłem do domu i natychmiast usłyszałem głos mojego brata:

 – Lidia, w czym jestem gorszy od Patryka? Dlaczego z nim sypiasz, a ze mną nie chcesz? Jestem młodszy i w dodatku przystojniejszy! – w jego głosie dało się wyczuć histerię. 

To było tak nieoczekiwane, że po prostu stałem jak zamurowany, to wszystko dopiero do mnie docierało. Po prostu nie mogłem uwierzyć własnym uszom. Potem wziąłem pierwszą rzecz, która wpadła mi w ręce, a to był parasol i poszedłem to zakończyć. W salonie stał Patryk w samych bokserkach i próbował dotykać moją żoną. Kilka razy uderzyłam go parasolem w emocjach, a potem wyrzuciłem go z mieszkania w samej bieliźnie. Nie wiem, co było dalej. Rodzice zadzwonili do mnie z roszczeniami, ale nie czuję się winny. Przyjąłem go do mojego domu, znosiłem jego zachowanie, a on chciał odbić mi żonę!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × 4 =

Pewnego dnia wróciłem do domu w momencie, gdy brat mówił mojej żonie: „Lidia, w czym jestem gorszy od Patryka? Dlaczego z nim sypiasz, a ze mną nie chcesz?”