Paweł miał własne gospodarstwo i był gotów współpracować z moim ojcem, ale tylko wtedy, gdy za niego wyjdę. Kiedy ojciec zadzwonił do mnie, żeby ze mną porozmawiać, nie spodziewałam się, że usłyszę od niego takie słowa

Wszyscy myśleli, że Lida urodziła się w idealnej rodzinie. Oczywiście, jej rodzice byli blisko siebie, wręcz byli nierozłączni. Ale od dzieciństwa Lidia czuła, że coś jest nie tak w ich rodzinie. O wszystkim decydował tylko jej ojciec. Wszystko w domu było zaaranżowane dla jego korzyści. Jej matka nie miała w nim zbyt wielkiego wsparcia. Uważała, że jej mąż jest wyjątkowy. Ojciec twierdził, że zwykła praca nie jest odpowiednia dla tak wyjątkowej osoby jak on. Marzył o własnym biznesie. Matka wspierała ojca we wszystkim. Oboje byli pewni, że wkrótce staną się bardzo bogaci. Jednak jej ojciec nie miał zmysłu biznesowego. Jego jedyną cechą był niezrównany egoizm. Raz po raz ponosił porażki, ale nigdy nie myślał o zatrudnieniu się u kogoś i znalezieniu normalnej pracy.

Jej matka pracowała i pomogła mu wydostać się z kolejnej katastrofy, a Lidię nauczono, aby zadowolić ojca we wszystkim. Kiedy jej ojciec postanowił rozpocząć sprzedaż produktów ekologicznych, Lidia miała już dwadzieścia lat. Co zaskakujące, biznes się rozkręcił. Jej matka i Lidia również pracowały w sklepie ojca. Jednak kilka lat później okazało się, że ojciec popełnił kilka błędów w rozliczeniach z dostawcami. Wszyscy się od niego odwrócili. Kolejny biznes upadłby, gdyby nie Paweł. Miał własne gospodarstwo i był gotów współpracować z ojcem, ale pod warunkiem, że Lidia za niego wyjdzie. To było nieoczekiwane. Oczywiście znała Pawła wcześniej, ale nigdy nie przyszło jej do głowy, że mu się podoba. Lidia nie miała okazji zastanowić się, czy lubi Pawła, ponieważ jej ojciec wywierał na niej presję.

Pod naciskiem rodziców zgodziła się na małżeństwo. Biznes jej ojca został uratowany, a Lidce wybaczono. Jak mogłaby tego nie zrobić, w końcu gospodarstwo Pawła było większe! Paweł bardzo ją kochał. Lidia była nieszczęśliwa, nie kochała swojego męża. Życie z nim nie sprawiało jej radości, a spanie z nim było torturą. Im dłużej o tym myślała, tym bardziej oczywiste stawało się dla niej, że rodzice po prostu ją sprzedali. I chociaż nie oczekiwała niczego innego od swojego ojca, nie mogła wybaczyć matce tej zdrady. Pewnego dnia nie mogła już dłużej ukrywać swoich uczuć i szczerze porozmawiała z Pawłem. Nie trzymał jej na siłę. Kiedy jej rodzice dowiedzieli się o tym, ciągle do niej dzwonili, ale Lidia wolała nie odbierać telefonów. Po latach poznała mężczyznę, w którym się zakochała i wyszła za niego za mąż, ale nadal nie rozmawia z rodzicami.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 + 3 =

Paweł miał własne gospodarstwo i był gotów współpracować z moim ojcem, ale tylko wtedy, gdy za niego wyjdę. Kiedy ojciec zadzwonił do mnie, żeby ze mną porozmawiać, nie spodziewałam się, że usłyszę od niego takie słowa