Paulinie nie udało się zatrzymać Sebastiana przy sobie za pomocą ciąży, więc oddała dziewczynkę do sierocińca. Czyn Sebastiana jest godny szacunku

Chłopak Pauliny, Sebastian, porzucił , gdy była w ciąży sw piętnastym tygodniu. Wyjaśniłże nie jest gotowy, by zostać ojcem i ogólnie nie kocha Pauliny. Dziewczyna od początku była potrzebna tylko dla zaspokajania przyjemności. Cokolwiek by to nie było… Paulina sama siebie także nie widziała w roli matki, nie chciała mieć żadnych zobowiązań wobec swojego dziecka. Postanowiła jednak nie przerywać ciąży i dokonywać aborcji. Miała nadziejęże jeśli urodzi się chłopczyk, Sebastian wróci do niej. Jednak ta jej upiorna nadzieja wyparowała, gdy urodziła dziewczynę. Na cześć starożytnej greckiej bogini zwycięstwa nazwała córkę Nika.

To oczywiście nierealne, ale Paulina wierzyłaże córka pomoże pokonać obojętność Sebastian, jednak to nie pomogłoCałą nagromadzonąnegaty wność Paulina potem przelała na córkę. Paulina obwiniała dziecko za wszystkie swoje nieszczęścia. Twierdziła, że że gdyby urodziła chłopca jej życie potoczyło by się inaczej. W dniu, w którym Nika skończyła dwa lata, Paulina rozpoczęła związek z Markiem. Młoda kobieta postanowiła zajść w ciążę z nim, aby przynajmniej ten związek zakończył się małżeństwem. USG wykazałoże to będzie
syn.

Wtedy Paulina postanowiła pozbyć się córki i oddała dziewczynkę do sierocińca. Niestety, żadne sztuczki nie pomogły Paulinie „owinąć” Marka wokoł palca. Jeszcze przed narodzinami syna znalazł sobie inną kobietę. Po kolejnych sześciu miesiącach w Sebastianie obudził uczucia rodzicielskie. Dlaczego? Nie wiadomo. Ale faktem jest, że odszukał Paulinę i zapytał  o swoje dziecko. Zaczęła drwiąco mówić, że jego córka jest w domu dziecka. … Mała Nika codziennie patrzyła przez okno, czekała na matkę. Bardzo chciała, by ta była przy niej. Sebastian znalazł córkę. Nika zaczęła mieszkać w jego domu. Ale matki już nie widziała.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwanaście − cztery =

Paulinie nie udało się zatrzymać Sebastiana przy sobie za pomocą ciąży, więc oddała dziewczynkę do sierocińca. Czyn Sebastiana jest godny szacunku