Ostatnio Paulinę coraz bardziej irytowały wizyty teściowej. Za każdym razem, gdy pojawia się u nich w domu, to zawsze znajduje coś, co jej się nie podoba, przyczepia się do tego i nie może przestać o tym mówić. Niestety, bardzo często się u nich pojawia, bo mieszka w tym samym bloku. Paulina czuje się wręcz osaczona.
– Paulina, spaliła się żarówka w kuchni, a Ty jej nie zmieniasz.
Paulina zgrzytała zębami ze złosci, ale odpowiadała:
To tylko jedna żarówka z czterech, więc nic złego się nie stanie, jeśli zmienię ją trochę później. Kacper, prawda?
– Tak właśnie wszystko się zaczyna, a potem są problemy. Nie można odkładać niczego na później – powiedziała dobitnie teściowa – Przy okazji, nie zapomnij, że obiecałaś mi jutro pomóc przy myciu okien.
Paulina spojrzała na swojego męża myśląc, że uzyska od niego jakieś wsparcie. On jednak, nie odrywając wzroku od gazety, powiedział:
– Cóż, kochanie, mama ma rację, żarówka jest w takim stanie od dwóch tygodni, trzeba ją zmienić.
Paulina jeszcze bardziej się wkurzyła i w jej głowie kołatały różne myśli. Uważała, że nikt jej nie rozumie. Ostatnio pracuje więcej, a przecież oprócz pracy musi sprzątać i gotować obiad, dlatego czasami zapomina o takich rzeczach jak zasłony czy przepalona żarówka. Poza tym przecież mąż też mógłby to zrobić. Paulina wściekła założyła kurtkę.
– Kochanie, dokąd idziesz?
– Po żarówkę.
Kiedy wróciła, teściowej już nie było, a jej spacer trochę dobrze zrobił.
– Kacper, nie sądzisz, że Twoja mama za bardzo ingeruje w nasze życie?
Kacper oglądał teraz jakiś mecz w telewizji.
– Paulina, przesadzasz, ona po prostu chce jak najlepiej.
Następnego dnia udała się do teściowej, aby pomóc jej przy myciu okien. Przypadkiem usłyszała jej rozmowę z sąsiadką.C hwaliła Paulinę i mówiła, że wszystko potrafi. Dziewczyna była czymś takim zaskoczona, bo była przekonana, że teściowa jej nie lubi. Jak się jednak okazało, teściowa ją nie tylko lubi, ale i docenia. Potem Paulina przypomniała sobie, jak wiele Lidia dla nich zrobiła. W końcu sprzedała swoją działkę za miastem, aby młodzi mogli kupić sobie przestronne mieszkanie. Zresztą, zawsze im pomagała. Paulina stała tak tam długo zamyślona.

