Paulina uwielbiała chodzić na zakupy po pracy, nawet jeśli nie miała nic do kupienia. Po prostu siadała na ławce, patrzyła na ludzi i myślała o tym, jak bardzo jest samotna. Myślała o swoim nieszczęśliwym życiu, o swojej córce Oli, która zawsze robiła rzeczy, których Paulina nie lubiła, i o swojej matce, która długo lbyła już przykuta do łóżka, często nie rozpoznawała ludzi. Często zostawiała matkę z ciotką Zosią. Paulina szła powoli do domu. W domu spotkała córkę, która ścięła swoje piękne włosy, a nawet ufarbowała je na niebiesko. Powiedziała jej, że przeprowadza się do innego miasta ze swoim przyjacielem Arturem. Paulina nie mogła znaleźć słów, aby opisać jej chłopaka.
Potem Paulina zmieniła pracę, gdzie poznała Marię. Stały się sobie bliskie i pewnego dnia postanowiły pójść do kina, ale tego dnia przyjechał mąż Paliny, Antoni. Maria i Antoni zaczęli się spotykać, a po pewnym czasie Anton wprowadził się do mieszkania Marii. Pewnego dnia rozległo się pukanie do drzwi, a kiedy Paulina je otworzyła, przed drzwiami stała Maria. Przyszła po męża.
Anton przeprosił Paulinę i wyszedł z Marin. W tym momencie nawet Paulinie chciało się śmiać. Jej matka obudziła się z hałasu, przyszła i stanęła przed nią. Spojrzała na córkę i powiedziała jej, że nie powinna być smutna, ponieważ nie jest sama. Wtedy matka poprosiła ją, aby zadzwoniła do Oli i powiedziała jej, jak bardzo ją kocha. Paulina zdała sobie sprawę, że jest w lepszym stanie niż myślała i zadzwoniła do dziewczyny. Czyż nie kochała swojej córki z tatuażem lub bez niego?



