Zadowolony Patryk przybiegł do domu. Kupił duży bukiet kwiatów dla swojej ukochanej Klaudii. Zaparzył jej kawę i czekał, aż ukochana wróci do domu. Klaudia od wejścia zauważyła bukiet kwiatów i od razu podbiegła do Patryka i przytuliła go.
– A cóż to się stało, że masz dla mnie kwiaty? Co to za okazja?
– Kochanie, ponieważ mam świetną wiadomość!
– O! Czyżbyś awansował w pracy?
– Nie, lepiej, zdecydowanie lepiej! Kupiłem mieszkanie! To mieszkanie w nowym budownictwie i myślę, że Ci się spodoba.
Klaudia po tym, co usłyszała odsunęła się od chłopaka i przybliżyła się do okna, ledwo powstrzymując łzy.
– Nie rozumiem… Co się dzieje? Nie cieszysz się?
– Słuchaj Patryk, jesteś prawdziwym egoistą. Jesteśmy razem już prawie 3 lata, żyjemy jak małżeństwo, a ty co? Kupujesz mieszkanie bez konsultacji ze mną!
– Przecież i tak będziemy tam mieszkać razem, więc jaki jest problem?
– Między innymi problem polega na tym, że oficjalnie tylko Ty będziesz właścicielem tego mieszkania i mnie nie uwzględni w tym żaden akt notarialny. Nawet tego ze mną nie skonsultowałeś, nie zapytałeś mnie o zdanie i zrobiłeś wszystko tak, jak chciałeś.
– Czyli chodzi o to, że chcesz być współwłaścicielką mieszkania? To może dołożysz się do wkładu własnego albo pomożesz mi spłacać kredyt?
– Wiesz przecież, że nie pracuję.
W tym właśnie tkwi problem. Klaudia jest przyzwyczajona do życia na koszt Patryka. Nie miała nawet pojęcia o tym, jak trudno jest płacić za wynajmowane mieszkanie i jednocześnie odkładać pieniądze na wkład własny do kredytu hipotecznego. Mimo tych trudności Patryk sobie z tym poradził. Teraz postanowił pokazać Klaudii, że to nie jest wcale takie proste, jak jej się wydaje. Patryk przeprowadził się do swojego mieszkania, a Klaudii powiedział, że może tutaj dalej mieszkać, ale on nie zapłaci za kolejny miesiąc. Jeśli Klaudia chce być samodzielna, to zamiast spotkań z przyjaciółkami niech idzie do pracy.
– Zostawiasz mnie?
– Nie, chcę, żebyś się czegoś w życiu nauczyła.




