Olgierd i Dariusz są przyjaciółmi od czasów studenckich. Olgierd był przystojnym mężczyzną, ale nie wyróżniał się z tłumu. Za to Dariusz był uważany za najprzystojniejszego mężczyznę na studiach i zawsze tłum kobiet za nim szalał. Mógł wręcz przebierać w dziewczynach. Olgierd nigdy nie zazdrościł swojemu przyjacielowi, chociaż mógł tylko pomarzyć o takiej popularności. Dariusz ożenił się z najpiękniejszą dziewczyną w mieście. W tym samym czasie o jego względy zabiegała także inna dziewczyna, Joanna, ale gdy straciła nadzieję, że zdobędzie jeszcze Darka, związała się z Olgierdem.
Joanna też niczym nie wyróżniała się z tłumu innych młodych dziewczyn. Była chuda, drobna, ale też była dobrze wychowana i inteligentna, co przekonało do niej mężczyznę. Wkrótce się pobrali. Matka nie pochwaliła jego wyboru, synowa wydawała jej się jakaś fałszywa i nieszczera. Kilka miesięcy po ślubie na świat przyszła ich córka Marcelina. Żyli spokojnie, a Olgierd szczerze kochała swoją żonę, ale nigdy nie zastanawiał się dłużej nad tym, czy Joanna go prawdziwie kocha. Niestety, mimo tego, że Dariusz miał piękną żonę, to rozstali się po tym, jak poroniła. Na szczęście mieli intercyzę, dlatego eleganckie, duże mieszkanie oraz drogi samochód pozostał tylko jego. Widząc to Joanna czekała tylko na skinienie Dariusza i była gotowa zostawić męża i dziecko. Tak też się stało. Olgierd ciężko przeżywał zdradę żony, bardzo go to bolało.
Odchodząc Joanna wyznała mu że nigdy nie zapomniała Dariusza i nie przestała go kochać. Joanna przeprowadziła się do niego, a Olgierd sam musiał wychowywać córkę, bo Joanna nie była już nią zainteresowana. Joanna co prawda potem zaczęła płacić alimenty, odwiedzała dziecko, ale nawet nie myślała o powrocie do rodziny czy o większym zainteresowaniu w życie córki. Później Joanna ciężko zachorowała i trafiła do szpitala. Dariusz nie był przy niej i w czasie, kiedy leżała schorowana, znalazł sobie nową miłość. Olgierd dowiedziawszy się, że matka jego dziecka wylądowała w szpitalu, bardzo jej współczuł i zaczął się nią opiekować. Wtedy Joanna zdała sobie sprawę, że popełniła wielki błąd, opuszczając tak wspaniałego mężczyznę i córkę. Błagała go o wybaczenie, a Olgierd wybaczył. Nigdy nie przestał kochać swojej żony i matki jego dziecka.



