Mój ojciec zostawił mnie i mamę gdy miałem 5 lat. Pamiętam, że było nam bardzo ciężko, a mama długo cierpiała kiedy zniknął. Ledwie wiązaliśmy koniec z końcem, mimo, że mama robiła co mogła. Ojca prawie nie pamiętam, więc kiedy kilka dni temu zapukał do moich drzwi nie wiedziałem kim jest starzec w poszarpanych spodniach i dziurawych butach.
– Proszę stąd iść, nie dam panu żadnych pieniędzy, ewentualnie mogę podzielić się jedzeniem – powiedziałem do włóczęgi.
– Synu, nie poznajesz mnie? To ja twój ojciec – odpowiedział staruszek.
Patrzyłem na niego zaskoczony, nie rozumiejąc co widzę.
– Nie wierzę, mój ojciec zostawił mnie 30 lat temu i od tamtej pory się nie odezwał.
– Synu to ja, spójrz – mężczyzna wyciągnął z portfela stare zdjęcie swojej żony i małego synka. Wtedy zrozumiałem, że to mój ojciec który opuścił mnie i mamę 30 lat temu.
Dokładnie przyjrzałem się zdjęciu, a potem znów spojrzałam na starca, teraz rzeczywiście wyglądał podobnie. Przypomniałem sobie wszystko przez co musiałem przejść bez ojca. Przypomniałem sobie, że matka tak bardzo go kochała, że nigdy ponownie nie wyszła za mąż. Przypomniałem sobie, jak chłopcy w szkole wyzywali mnie i obrażali, ale nie miałem nikogo, kto by mnie obronił. Przypomniałam sobie również, że zawsze marzyłem o ojcu i budziłem się w nocy czekając na jego powrót.
– Nigdy nie miałem ojca – powiedziałam ostro do mężczyzny.
– Oczywiście, że miałeś. Nie wyszło nam z twoją matką, takie jest życie. To prawda popełniłem błąd, że Cię zostawiłem, ale cały czas Cię kochałem – tłumaczył się staruszek.
– Takie jest życie? Zostawiłeś małego synka i żonę bez pracy. Uciekłeś jak tchórz! W ogóle myślałeś o mnie? Zastanawiałeś się co przeżywam? Człowieku nie dawałeś znaku życia! Mama poszła na policję, bo myślała że zaginąłeś, a wiele lat później umarła z tęsknoty i żalu. Zdajesz sobie sprawę co przeżywaliśmy przez te wszystkie lata? Po co przyszedłeś?
– Jestem tutaj bo nie mam się gdzie podziać. Jestem stary i chory. Zabrali mi moje jednopokojowe mieszkanie, bo nie mam pieniędzy, aby za nie płacić. Wszystkie pieniądze wydaje na leki, dlatego przyszedłem.
Nie wierzyłem własnym uszom.
– Ty masz sumienie? Przez 30 lat nie odezwałeś się, a teraz przychodzisz, żebym się Tobą zaopiekować?
– Tak chciałbym odnowić z Tobą kontakty. Oczywiście będę Ci dawał pieniądze na moje utrzymanie. Nie potrzebuję wiele. Ciepły kąt i trochę jedzenia. Kocham Cię Synu i przepraszam za wszystko!
– Ja Ciebie też kochałem, a Ty zniszczyłeś tą miłość. Nie wiem, jak masz czelność przychodzić do mnie i prosić o cokolwiek. Nie pomogę Ci i nie będę się Tobą opiekował! Nie chcę cię znać, wynoś się stąd!
Staruszek spojrzał na mnie smutno, odwrócił się i zniknął. Po tylu latach, mój ojciec, który przed laty uciekł jak tchórz, znów zaburzył mój spokój. Nie rozumiem jak mój ojciec, miał czelność pojawić się po 30 latach nieobecności. Czy mam jakikolwiek obowiązek się nim opiekować bo jest stary i chory, mimo, że on zostawił mnie i mamę, gdy miałem 5 lat? Nie mam wyrzutów sumienia. Ja nie mam ojca.



