Odmówiłem rozmowy z bankowym oszustem. Nowy rodzaj oszustwa pieniężnego.

Nigdy bym nie pomyślał, że mogę obrazić… telefonicznego oszusta!

Kilka miesięcy temu, otrzymałem telefon z nieznanego mi numeru z informacją, że moja karta bankowa została zablokowana i że muszę przelać wszystkie pieniądze na inną kartę. Od razu zorientowałem się, że to standardowy scam, więc nie zawracałem sobie głowy rozmową z kobietą i powiedziałem jej kilka delikatnych słów. Oszustka była na mnie obrażona, wyobrażacie sobie? Wpisała mój numer telefonu komórkowego do jakiejś bazy danych i przez kilka dni z rzędu, otrzymywałem telefony i wiadomości od botów. Nie miałam czasu ich zablokować.

Wczoraj ta historia się powtórzyła. Przygotowywałem w kuchni obiad, gdy na ekranie pojawił się nieznany mi numer. Standardowe powitanie od uroczej dziewczyny.

– Pana karta została zablokowana. Jednak bank wydał panu nową, więc powinien pan przelać wszystkie środki na nowe konto.

Wyłączyłem telefon, nie chciałem wysłuchiwać tych bzdur do końca. Tyle razy słyszałem o tym, jak moi znajomi dali się nabrać na to oszustwo i stracili ostatnie pieniądze. Jeden kolega został bez pensji i z długami.

Ale kilka minut później, znów to samo: „Karta została zablokowana, proszę natychmiast przelać wszystkie pieniądze na podane konto.” Och, jak oni mnie dopadli! Nie mogłem dłużej milczeć i zacząłem przeklinać tak głośno, że wszyscy sąsiedzi mogli usłyszeć. Zablokowałem również ten numer. Czy myślicie, że się poddali? Nie!

Przez prawie 3 godziny, dzwoniły do mnie różne numery, a ja nawet nauczyłem się ich tekstu na pamięć. Wygląda na to, że po prostu włączyli nagrywanie na dyktafonie w mojej słuchawce. Nie szkoda im tak tracić na mnie czasu i działać mi na nerwy.

Ostatnio jednak znajomi opowiedzieli mi o nowym rodzaju oszustwa, w którym również chodzi o pieniądze. Wygląda to mniej więcej tak:

Dostajesz na swoją kartę niewielką kwotę pieniędzy, do 500 złotych w osobnych płatnościach, albo wszystko naraz. Nikt z banku nie dzwoni do Ciebie, ani nie uprzedza o otrzymaniu dodatkowych środków, a kilka dni później otrzymujesz SMS-a z informacją, że zaciągnąłeś mikropożyczkę. Na dole tekstu jest kwota, która często przypomina cyfry z Twojego numeru telefonu komórkowego, a potem miły głos w telefonie informuje Cię, że to wszystko są odsetki i musisz je natychmiast spłacić do końca tygodnia. Mają czelność grozić, że zabiją Ciebie lub Twoich bliskich, szantażować Cię, a nawet wysłać swoich ludzi.

Oczywiście, oddasz wszystkie pieniądze, kiedy dwóch muskularnych mężczyzn, stoi na Twoim progu. Ale co ze starszymi ludźmi ze skromną emeryturą?

Dlatego chcę napisać o tym, co robić w takich sytuacjach. Gdy otrzymasz wiadomość, że ktoś przelał pieniądze na Twoją kartę, powinieneś natychmiast zadzwonić do banku i poprosić o konsultanta. Powinieneś też natychmiast napisać oświadczenie, że omyłkowo przelano Ci pieniądze. Gdy windykatorzy zaczynają do Ciebie dzwonić i Ci grozić, nie milcz. Powiedz, że złożyłeś już doniesienie na policję. To magiczne słowo natychmiast działa na oszustów i już nigdy więcej nie zadzwonią do Ciebie. W takiej sytuacji, trzeba się chronić przed bezczelnymi oszustami.

Czy doświadczyliście kiedyś podobnej sytuacji, jakich rad byście udzielili?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

piętnaście + 9 =

Odmówiłem rozmowy z bankowym oszustem. Nowy rodzaj oszustwa pieniężnego.