O tym, jak moja matka zniszczyła mi i mojemu bratu życie

Moja matka urodziła mnie zaraz po ukończeniu szkoły. Była w nieplanowanej ciąży i zamierzała dokonać aborcji, ale babcia ją przekonała, by tego nie robiła. Mój ojciec nigdy nie wiedział o moim istnieniu.

Nie został o tym poinformowany i gdyby nie to, mogłem dorastać inaczej, w pełnej rodzinie. Moim wychowaniem zajmowała się babcia, ponieważ macierzyństwo nie było w planach mojej matki. Obchodziła moje urodziny jak swoje własne i to w dość huczny sposób. Najważniejsze dla niej były imprezy, a nie ja.

Pewnego dnia matka przyszła do babci i zaczęła „szczery monolog”. Była wtedy bardzo pijana, ale babcia nie chciała z nią rozmawiać. Kobieta była tak tym oburzona i ze złośliwości postanowiła wyrzucić mnie na ulicę w środku nocy w samej piżamie, kiedy staruszka już spała. Miałem wtedy zaledwie 6 lat.

Na szczęście zauważył mnie nasz dobry sąsiad, który akurat wracał bardzo późno z pracy. Zapukał do drzwi i zrobił mojej matce taką awanturę, że ta postanowiła opuścić mieszkanie i iść dalej imprezować. Babcia od razu się obudziła, kiedy usłyszała hałasy. W domu praktycznie w ogóle nie było spokoju, kłotnie były na porządku dziennym przez to, co wyprawiała moja matka.

Po śmierci babci sytuacja się zmieniła. Było jeszcze gorzej, a w dodatku przechodziłem nastoletni bunt. Moje stosunki z matką były napięte i często dochodziło pomiędzy nami do kłótni. Cały czas obwiniała mnie za wszystkie problemy. W tamtym czasie chciałem znaleźć sierociniec i opuścić dom. Ostatecznie warunki w mieszkaniu były lepsze, gdy matka wynajęła pokój i się wyprowadziła, a opiekę nade mną przejęła ciotka.

Zdziwiłem się, kiedy rok później, pomimo swojego rozwiązłego stylu życia, urodziła kolejnego syna. Przez całą ciążę nowy partner mojej matki wspierał ją i to dzięki niemu mój brat zachował zdrowie. Bardzo go kochałem, mimo że go nie widziałem przez pierwsze kilka lat jego życia. O wszystkim dowiedziałem się od mojej ciotki, która dalej utrzymywała jakiś kontakt z moją matką, ale tylko dlatego, ponieważ były siostrami. Jak się później dowiedziałem, moja matka znów wróciła do wielkiego imprezowania.

Od tego czasu minęło wiele lat. Teraz mam swoją własną rodzinę. Moja żona zna trudne relacje, jakie mam z matką. Właściwie nie utrzymujemy kontaktu i rozmawiam tylko z bratem. Moja matka wyrządziła mi wiele krzywd, więc, niestety, nie mogę jej wybaczyć.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × jeden =

O tym, jak moja matka zniszczyła mi i mojemu bratu życie